Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

 

Nika:)

 

to jest bardzo ciche pisanie o rzeczach największych 

 

o pamięci która nie znika nagle tylko przechodzi z jednego ciała do drugiego i z jednego zycia w drugie

 



zostaje po tym wierszu (czytam go właśnie)    bardzo jasne uczucie   że czas zabiera powoli ale relacja potrafi na moment oddac  wszystko z powrotem

 

a w fizyce to będzie coś jak echa albo re-fazowania w układach falowych :)

 

ale ktoś inny zna się akurat na fizyce milion razy bardziej niż ja:)

 

 

cudowne i delikatne pisanie :)

 

 

Opublikowano

@Berenika97

...

nie trzeba 

wielu słów 

wystarczy patrzeć 

i widzieć 

babcia wczoraj 

wnuczka jutro 

 

a dziś 

dziś poczuć 

ciepło dłoni  

 

życie trwa ...

póki krąży krew 

i jest piękne 

niezależnie od ...

cud

wielki dar

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

Pięknie to napisałaś, spojrzenie, czy może odczucie z obu stron. Moja babcia mnie w dużej mierze wychowała i mam, oprócz wdzięczności, podobne wspomnienia. W naszym przypadku, kiedy urodziła się wnuczka, mieliśmy niewiele ponad 40 lat i wtedy jest inaczej. Taki tradycyjny off top z mojej strony.  Pozdrawiam serdecznie. . 

Opublikowano

@Migrena

 

Bardzo dziękuję  za tak niezwykły komentarz  i za fizykę, która nagle stała się najpiękniejszym obrazem tego wiersza.

Re-fazowanie -  zostawię to sobie gdzieś blisko, może zadziwię tym fizyka. :)  

Serdecznie pozdrawiam. :))) 


 

Opublikowano

@Berenika97 Dziwię się, że nie powstają "ławeczki" z wizerunkami "Prawdziwej babci", do przysiadania się, selfie. Zgłaszam projekt!

Miłość, oddanie, ciekawość naszych światów, bezgraniczna cierpliwość... NA PIEDESTAŁ! proszę.

Dziękuję Ci za ten wiersz, który tak trafia do serc i osobistej pamięci, Ber (Claire) :-)

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

Bardzo dziękuję! 

Zegar i tak swoje wie -

ale ten moment, kiedy o nim zapominamy, jest chyba najrealniejszy ze wszystkich. :))

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@andrew

 

Bardzo dziękuję! Dziękuję za piękny wiersz! :)  Serdecznie pozdrawiam. :) 

 

a potem

zatrzymać na chwilę

uśmiech między sercami

jak światło w oknie

bo najdłużej zostaje

to, co było blisko.

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję! 

I wcale  nie off top, bo właśnie o to chodzi w takim pisaniu - żeby ktoś po drugiej stronie sięgnął po swoje. Babcia, która wychowuje - to ogromny ślad w człowieku. Wiem, bo też miałam cudowną Babcię! 

Serdecznie pozdrawiam.

@Poet Ka

 

Bardzo dziękuję! 

"Graniczny" - to chyba najdokładniejsze słowo na to, co chciałam pokazać. Nie sam upadek, tylko tę linię, przy której jeszcze można być razem.

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@MIROSŁAW C.

 

Bardzo dziękuję za przypomnienie tych słów, świetnie tu pasują! 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@LessLove

 

Bardzo dziękuję!

Popierami projekt całym sercem. Ławeczka w parku, z wizerunkiem Prawdziwej Babci - tej od filiżanki,  od rąk, które trzymają mocniej niż mówią, od cierpliwości, która nie pyta, skąd się bierze.

I myślę, że ona by tam siedziała chętnie - właśnie w parku, w słońcu, patrząc na przechodzących. Gotowa na każde selfie z uśmiechem. :):)

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gasnę jak kwiat — powiedziała. Gasnę od kilku lat. Zjawiskowo.   Czy będzie mi jeszcze dane tak stać… przy tobie, mój miły? Czy nie zgasnę do końca?   Dzisiaj przy życiu podtrzymuje mnie to coś. I nie wiem, co to jest.   Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło?   Widzisz, gdybym wiedziała...   Zabrałabym ci to coś. Odeszłabym. Spróbować z innym.   Gdybym tylko wiedziała, co to jest.
    • @Alicja_Wysocka... Ala, już za sam tytuł należy Ci się medal...:))   dochodzi figlarna i rozbrajająca słowami treść. Super.! Dodam.. duszki do poduszki dla rymożłopka.
    • @Poet Ka   przecież to tylko zabawa, słowami ! Ale dziękuję, pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @andrew   świat jest dokładnie taki jakim go widzimy dziękuję! Pozdrawiam Ciebie cieplutko!
    • Pada deszcz. Ze wszystkich kałuż lunęło w ciemne chmury. Wygląda to tak, jakby ktoś splunął w niebo. Ohyda.   Słońce marszczy spocone czoło. A wiatr. Wiatr się bawi rozbryzgując kałuże.   Gumowce, peleryna, kapotka — dookoła tyle wody. Kiedy stoję taka mokra, czuję się jak idiotka. Jakby ktoś zapomniał wyjąć korek z wanny.   Brodzę w kałuży po kolana. Stoję i czekam na autobus. Od rana…   Od rana czuję się jakoś nieswojo. Jakby pogryzły mnie bezpańskie psy. Pogoda pod psem. Ujadają jak wściekłe.   Cała jestem mokra. No niestety — cała. Woda sięga grubo ponad kolana. Stoję na palcach. Podskakiwanie nic nie da.   Ktoś stanął na ławce. Nadjeżdża autobus. Kierowca woła:   Trzy stopy wody pod kilem! Luzować cumy, płyniemy! Następny port: Tęczowy Most.
    • Po pierwsze Arystoteles, przez nas Europejczyków nazywany Filozofem, wyraził się bardzo ostro, żeby filozofować trzeba mieć wpierw majątek zapewniający godne życie, tu się nic od tysiącleci nie zmieniło. Na pohybel temu jednak, bo idąc "na"Filozofię przecież się jeszcze nie zna tej prawdy, my biedacy chcemy być blisko tej sztuki i lgniemy w przepaść.  Po drugie polecam serdecznie "Etykę Nikomachejską" powyższego dziadka, uchroni od dewocji. Jeśli za trudne będzie no to wiadomo Tischner, cokolwiek zasadniczo jeśli chce się trochę mądrościowego tekstu ale dalej w perspektywie myślenia o sobie w obliczu Boga. Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...