Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„Filozofia istnień”

 

Filozof w swej ocenie,

diagnoz tęgiej głowy,

obiektem tyś jemu,

z twojej myśli, mowy.

Kimś ty i po coś ty,

tak z greckiego wyrwany,

przykładem dla świata,

w puencie naszej rozmowy.

 

Czy analizy twoje

byłyby te same,

gdybyś do garnka pustego

nie miał co wkładać?

Czy z pustym żołądkiem

twoje życie widziane

też by nie zaczęło

na wartości upadać?

 

Wszelkie mądrości fikcji

w teorii prawdziwe,

są sytuacji wynikiem

z otoczenia w życiu.

Co bywa dla jednych

tak niesprawiedliwe,

dla innych jest świętością,

pierwszeństwem w ich byciu.

 

Zrozumieć życia sens

w samej jego istocie,

bo dziś już o wszystkim

wszyscy filozofują.

O bogactwie życia,

o wartościach i cnocie,

aż do zdrowia upadku

częstokroć mądrkują.

 

Spojrzenia w następstwie

zmieniają na świat wtedy,

gdy nagle ich bogactwa

też tracą na wartości.

Wówczas więcej u bliźnich

spostrzegają biedy

i więcej do Boga

zwracają się w miłości.

 

Przed Stwórcą, w swych ukłonach,

u kresu własnej drogi,

gdy lęk przed swym odejściem

serce trzyma w nieładzie,

truchleje butny bogacz, 

jak i nędzarz ubogi,

przed tym samym dołkiem,

gdzie istnienie swe kładzie. 

 

Leszek Piotr Laskowski

Opublikowano

Witaj - 

Zrozumieć życia sens

w samej jego istocie, - czasem jest trudno zrozumieć  - ale lepiej dla człowieka by zrozumiał ten sens

bo życie to nie bajka to czysta rzeczywistość naszego bytu - 

                                                                                                                Pzdr.

Opublikowano

@Leszek Piotr Laskowski

 

"Czy z pustym żołądkiem twoje życie widziane też by nie zaczęło na wartości upadać?" - to ciekawe pytanie. Trafnie pokazujesz, że wiele "wielkich teorii" rodzi się w komfortowych warunkach, a prawdziwe rozumienie życia przychodzi dopiero przez jego pełne doświadczenie - z biedą, stratą i lękiem.

Opublikowano

Po pierwsze Arystoteles, przez nas Europejczyków nazywany Filozofem, wyraził się bardzo ostro, żeby filozofować trzeba mieć wpierw majątek zapewniający godne życie, tu się nic od tysiącleci nie zmieniło. Na pohybel temu jednak, bo idąc "na"Filozofię przecież się jeszcze nie zna tej prawdy, my biedacy chcemy być blisko tej sztuki i lgniemy w przepaść. 

Po drugie polecam serdecznie "Etykę Nikomachejską" powyższego dziadka, uchroni od dewocji. Jeśli za trudne będzie no to wiadomo Tischner, cokolwiek zasadniczo jeśli chce się trochę mądrościowego tekstu ale dalej w perspektywie myślenia o sobie w obliczu Boga.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...