„Filozofia istnień”
Filozof w swej ocenie,
diagnoz tęgiej głowy,
obiektem tyś jemu,
z twojej myśli, mowy.
Kimś ty i po coś ty,
tak z greckiego wyrwany,
przykładem dla świata,
w puencie naszej rozmowy.
Czy analizy twoje
byłyby te same,
gdybyś do garnka pustego
nie miał co wkładać?
Czy z pustym żołądkiem
twoje życie widziane
też by nie zaczęło
na wartości upadać?
Wszelkie mądrości fikcji
w teorii prawdziwe,
są sytuacji wynikiem
z otoczenia w życiu.
Co bywa dla jednych
tak niesprawiedliwe,
dla innych jest świętością,
pierwszeństwem w ich byciu.
Zrozumieć życia sens
w samej jego istocie,
bo dziś już o wszystkim
wszyscy filozofują.
O bogactwie życia,
o wartościach i cnocie,
aż do zdrowia upadku
częstokroć mądrkują.
Spojrzenia w następstwie
zmieniają na świat wtedy,
gdy nagle ich bogactwa
też tracą na wartości.
Wówczas więcej u bliźnich
spostrzegają biedy
i więcej do Boga
zwracają się w miłości.
Przed Stwórcą, w swych ukłonach,
u kresu własnej drogi,
gdy lęk przed swym odejściem
serce trzyma w nieładzie,
truchleje butny bogacz,
jak i nędzarz ubogi,
przed tym samym dołkiem,
gdzie istnienie swe kładzie.
Leszek Piotr Laskowski