Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

@Poet Ka

 

Wyspa

 

To nie pustynio-wyspa stoi -

to oszalałe stoi morze.

I to nie słońce rany koi -

to cichy deszcz i nieme zorze.

 

Każdy-każdy jest wyspą żalu

i śmiało myje sztywne dłonie

jak po niemrawo-krwawym balu.

I dżumo-połów w morzu płonie.

 

Każdy-każdy jest ślepo-chory

jak krzywa trąba mrówko-słonia,

co dumnie wyje z mysiej nory,

a echa wycia pieszczą błonia.

 

To słońce ciężko orze pole,

to morze drażni brudne piaski.

A każdy nadal w krzywym kole -

oczami głaszcze rdzawo-maski.

 

(z tomiku: Kowal i Podkowa)

 

Łukasz Jasiński (listopad 2004)

@Poet Ka

 

Wyspa

 

To nie pustynio-wyspa stoi -

to oszalałe stoi morze.

I to nie słońce rany koi -

to cichy deszcz i nieme zorze.

 

Każdy-każdy jest wyspą żalu

i śmiało myje sztywne dłonie

jak po niemrawo-krwawym balu.

I dżumo-połów w morzu płonie.

 

Każdy-każdy jest ślepo-chory

jak krzywa trąba mrówko-słonia,

co dumnie wyje z mysiej nory,

a echa wycia pieszczą błonia.

 

To słońce ciężko orze pole,

to morze drażni brudne piaski.

A każdy nadal w krzywym kole -

oczami głaszcze rdzawo-maski.

 

(z tomiku: Kowal i Podkowa)

 

Łukasz Jasiński (listopad 2004)



×
×
  • Dodaj nową pozycję...