Mój pierwszy wiersz:
Gwiazdy
Gwiazdy przepiękne i żarem świecące!
Układacie własnym - bezsennym ciałem
znaki przyszłości, obrazy błyszczące,
lecz coś ważnego powiedzieć chciałem...
Gwiazdy przepiękne i żarem błyszczące!
Wy nigdy słowami nic nie powiecie,
lecz zawsze dajecie słowa milczące,
o mym istnieniu w ogóle nie wiecie...
Łukasz Jasiński (lipiec 1996)
I potrafię pisać tak:
Względność
Obok wieżowca wieżowiec,
z wieży wszystko widać
widnokręgami widma,
obok latarni latarnia,
pod latarnią najciemniej
i najjaśniej pod latarnią,
drzewo obok drzewa,
pieszy obok pieszego,
słup obok słupa,
sklep obok sklepu,
kosz obok kosza,
ucho obok ucha,
oko obok oka,
krok obok kroku
i temu podobnie
i tak dalej:
miłość obok nienawiści
i nienawiść obok miłości.
Łukasz Jasiński (styczeń 2008)