Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Mel666 Wiersz jest nieoczywisty.

Wydaje mi się , że to kanibalizm  jako ostatnia forma  pożegnania z kimś . Makabryczny, ale szczery, czuć to w każdym wersie. 

"Zapach poziomki" wśród krwistych komór to skalpel. Rozbierasz na posiłki  po to, aby się rozstać na zawsze. Po ósmej zostają tylko kości i pamięć. 

Być może są złudzeniem, a zjadanie kolejnych organów ironią. Trudno mi powiedzieć. 

Bardzo ciekawy tekst, daje do myślenia.

 

Pozdrawiam. 

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

          podmiot liryczny jako autor stroi sobie żarty! Proszę przeczytać inne wiersze i nie oceniać tylko na podstawie jednego wiersza - autorkę/autorki - autora.

 

          Mel to po prostu imię i po polsku oznacza: miód i mel to także lek, jeśli chodzi o liczbę 666 jest ona wzięta z apokalipsy - z greckiego to objawienie - świętego Jana, wiem: stereotypowo oznacza ona diabła, nomen omen: najbardziej diaboliczne są sekty monoteistyczne - judaizm, chrześcijaństwo i islam - gwiazda Dawida ma ukryte rogi, krzyż - odwrócony krzyż i półksiężyc - też ma ukryte rogi.

 

          Natomiast w religiach politeistycznych nie ma symboliki diabelskiej, otóż to: symbolem Słowiańskich Pogan jest Rozeta, Kołowrót i Swastyka - skradziona przez nazistowskich Niemców i skompromitowana, charakterystyczna jest także kolejność: żydzi kiwają, chrześcijanie - klękają i muzułmanie - padają - plackiem, oczywiście: w wyżej wymienionych sektach istnieją mroczne rytuały - takie jak okrutne obrzezanie, kanibalizm duchowy i picie krwi - dzieci.

 

          Tak przy okazji: oficjalnie Polska przyjęła chrzest w 966 roku i biorąc liczbę 666 - skojarzenia? Polska przyjęła chrzest z rąk diabła!

 

          Jednak tak naprawdę Polska jest ostatnim krajem w Europie, który przyjął chrzest i było to za króla Jana Drugiego Kazimierza Wazę - koronował on mamę filozofa uniwersalnej miłości - Jezusa Chrystusa - na Królową Polski, jasne: w sensie symbolicznym.

 

          I na sam koniec: jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym.

 

Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Mel666 mój odbiór na " sucho ":

Tytuł ukazaje konsumpcję.

Pl  jest nad " mogiłą z pyłu i kości" i zjada ciało. 

Odpowiednio : śniadanie,  obiad, kolacja.

Zaczyna się nad mogiłą i kończy nad nią. Zamyka klamrę.

Myślę, że " mogiła z pyłu i kości to to, co co pozostało- szkielet i proch. 

Tu odczytuje kolejno:

Zjadać mózg, czyli wspomnienia, myśli.

Zjadać serce, czyli zjeść uczucia.

Zjadać szpik, czyli zjadać sam rdzeń,  to co jest najgłębsze, co jest w środku.

Z kolei " upiekłam drania " odczytuje jako konsumowanie gniewu, winę. Jest tu ocena " drania" stąd u mnie taki odczyt.

W wierszu pojawią się też  wers : " w powietrzu czuję  zapach poziomki", co daje efekt czułości. Pl odczuwa go po otwarciu klatki piersiowej.

Wersy : 

" cisza jest chwilą 

kości szeleszczą "

obieram jako moment między konsumowaniem, między kolejnymi kęsami.  Ten szelest  to dla mnie echo tego, co zostało. 

Odczytuje tu także zakończenie wykonywania poprzednich  czynności . Tu jest zatrzymanie. 

Te dwa wersy wybrzmiewają dla mnie najbardziej. 

 

Pozdrawiam.

 

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...