Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z założenia bez wyjątku idiotami są wszyscy
nie jestem tolerancyjny tak stosunkowo
oceniam ludzi po wyglądzie

nikt nie zawoła gdy zamkniesz się na klucz

w ciemnościach rozbijam głowę o mur
wyczuwając domy puste i czerwone
wracam samotnie z pustymi rękoma
dokładnie taki jak wczoraj

tylko kamienice krzyczą pieprzony przegrany

a wszystkie mury wieją kiczem
tak jak moje wiersze bez dobrych wartości
nienawidzę tego miasta jak dziwek

Opublikowano

to pewnie coś jak głuche kamienie Norwida
"z założenia bez wyjątku" - myśle, że wystarczyło by jedno z tych
pointa jest mało porywająca raczej, należało by nad nią trochę popracować
moja wersja:

bez wyjątku idiotami są wszyscy
nie jestem tolerancyjny
ludzi oceniam po wyglądzie

nikt nie zawoła gdy zamkniesz się na klucz

po ciemku głowę rozbijam o mur
domy są puste i czerwone
wracam bez niczego sam
jak wczoraj

kamienice krzyczą pieprzony przegrany

mury wieją kiczem
u mnie to samo
to miasto jest pełne podobnych dziwek

całkowita demolka co prawda ale to tylko moja wersja, nie musisz z niej korzystać ani się na niej opierać, tak to poczułem
pozdr

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


się tylko podpiszę :D
chociaż zmieniłbym drugi wers na
i ja też, jestem nietolerancyjny (byłoby wyraźniej podkreslone że wszyscy i bez wyjątku, bo jak znam życie i tak ktoś się doczepi ;) )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar   Mocny przekaz o odzyskiwaniu nadziei. :)   Odrzuć ten cień, zacznij od nowa, niech w sercu brzmią tylko dobre słowa. Masz w sobie moc, by góry przenosić, i radość życia dumnie ogłosić!
    • @Somalija marzy mi się błyszczyk Guerlain, są teraz fajne na bazie miodu i olejku:) mam nową torebkę, uszyta z recyklingu z dwóch rodzajów skórek, nie waży nic i przeze mnie wymyślona, tak ona mnie cieszy:) 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Mam dwie sadzonki, będą truskaweczki, gdy pojawi się słońce, wyniosę je na trochę:) gdy opadają płatki, to je zbieram na herbatę:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @wiedźma Już w pierwszych wersach pojawia się wyraźny motyw przewodni: pustka jako stan nie tylko emocjonalny, ale niemal materialny. Porównania („jak niebo przed deszczem”, „jak kurz na półce”) są trafne i komunikatywne — nie próbują być przesadnie wyszukane, lecz działają dzięki swojej codzienności. To dobry wybór stylistyczny, bo wzmacnia autentyczność przeżycia. Czwarta strofa dobrze rozwija metaforę przestrzeni — pustka jako coś, w czym można „utonąć” albo „rozłożyć ręce”. Podoba się tu ambiwalencja: zagrożenie i potencjalna wolność współistnieją bez rozstrzygnięcia. Końcowa część to wyraźna zmiana tonu: od biernego trwania do refleksji. Puenta („Może pustka to nie brak…”) wprowadza element nadziei, ale robi to ostrożnie, bez patosu. To bardzo spójne z całością — wiersz nie próbuje na siłę się „domknąć”, raczej pozostawia czytelnika w stanie otwartym.   Można rozważyć lekkie doprecyzowanie niektórych wersów (np. „a zaczynał ktoś”), jeśli zależy Ci bardziej na klarowności niż na wieloznaczności. Mocne 8/10  To dojrzały, świadomie napisany wiersz, który nie epatuje formą, lecz buduje nastrój i refleksję. Najlepiej działa tam, gdzie pozwala sobie na prostotę i ciszę — dokładnie tak, jak sugeruje jego temat.  
    • @Łukasz Wiesław Jasiński - serdecznie dziękuję
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...