Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zakochuję się szybciej niż kawa stygnie.

 

Miłość smakuje kawą,

której nigdy nie potrafię wystarczająco posłodzić. 

 

Nie lubię kawy, mówię,

stojąc z kubkiem w ręce,

który najpierw parzy tylko dłonie. 

 

Zapach? Nieziemski. 

Smak? Dla mnie przeciętny. 

Fusy? W każdym łyku. 

Posmak w ustach? Nie do przeżycia. 

 

Nie lubię kawy - znowu poparzyła mi język. 

Chyba nigdy nie nauczę się jej pić. 

Edytowane przez Kasjopeja. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Kasjopeja. To  wiersz o uzależnieniu od miłości, a nie o samej  nieumiejętności kochania.

 

Odczytuje to tak:  kawa jest  metaforą relacji, która pali. Pl mówi "nie lubię", ale cały czas trzyma kubek w ręce. Zakochuje się szybciej niż zdąży pomyśleć , czyli impulsywnie.  Próbuje " to "  osłodzić, za mało- nie dobre, za dużo - nie smakuje.

Na  początku parzy jedynie   z zewnątrz, więc wydaje mu się że da radę. Z czasem jednak gorycz zostaje w środku. Zostają fusy w każdym łyku. I mimo, że zna ten scenariusz na pamięć to  znowu pali sobie język.

 

Dla mnie puenta "chyba nigdy nie nauczę się jej pić"  uzmysławia, że problem tkwi w tym, że nie potrafi odstawić kubka.

 Podoba mi się bardzo ! 

Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...