Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Kasjopeja.

Użytkownicy
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kasjopeja.

  1. Czekałam na pociąg, który odjechał minutę przed tym, jak przyszłam na dworzec. Usiadłam na ławce, z której miłość mojego życia mogła wstać 10 minut wcześniej. Znalazłam słowa, które zgubiły się 3 lata temu. Puściłam rękę, która nawet nie chciała trzymać mojej. Pożegnałam ludzi, którzy nigdy nie powiedzieli dzień dobry. Wczoraj znowu topiłam się w przeszłości. Cierpliwość ma mnie dosyć, ściany mojego pokoju najchętniej by z niego wyszły. Chcę wydusić z siebie wiersz, którym jeszcze się nie zakrztusiłam.
  2. Pięć dni temu przeszył mnie dreszcz miłości. Dwa dni później wciąż było zimno. Cała pobladłam. Kogoś udusiła, ale stwierdzono samobójstwo. Ktoś skoczył z mostu, żeby już zawsze w niej tonąć.
  3. Spadła łza na podłogę, lekko stuknęła. Wylewam więcej, choć ledwo mogę. A tamta schnie. Słów również brakuje, Liter jest mniej. Żarówka pękła spalona, Kroki niepewne. Idę przed siebie, podłoga moknie. Ostatnim słowem.
  4. Noc się śpieszy dla dnia, a dniu się nie chce.
  5. @Marek.zak1 bardzo trafna uwaga, również pozdrawiam :)
  6. Pamiętam czasy, kiedy nie pamiętałam pustki i wewnętrznej zarazy. Pamiętam chwile, kiedy nie pamiętałam że boli aż tyle. Pamiętam sny, kiedy nie pamiętałam kim jesteś ty. Pamiętam ludzi, kiedy nie pamiętałam, że są tacy smutni. Pamiętam spokój, kiedy nie pamiętałam, chaosu wokół. Pamiętam siebie, kiedy nie pamiętałam, jak szybko się więdnie.
  7. Chciałam tęsknić inaczej. Razem z Tobą, nie za Tobą.
  8. Pusto Nie ma powietrza Nie wiem za jakie uczucie się złapać Czuję że wypadam Z życia Próżnia Nic nie słychać Nawet odbicia A w mojej głowie Ty już zanikasz Wszystko mam Nie mając niczego Że jeszcze cię znam Nie powiem tego Że cię już nie znam Nie chcę tak mówić Tu mnie nie znajdziesz Już dawno odeszłam Przecież nawet nie szukasz Więc po co to piszę
  9. Idziesz w ciemnościach, W płaszczu długim i czarnym. Stąpasz po kruchych kościach, Po ludzkim ciele martwym. Kaptur za duży I twarz twoja nijaka, Gdy spod niego się wynurzy, Jakby była ściągnięta z wieszaka. Nikt by powiedzieć nie ma oka, Czy radość, czy smutek ci niesie Wyciąganie co dzień ze środka Dusz co najmniej dziesięć. Naprawdę straszysz, Wykonując obowiązek? Tylko życie gasisz, By powiązać koniec Z początkiem.
  10. Oparłaś się na moim ramieniu rok temu, A ja do dziś chodzę skrzywiona.
  11. Dane osobowe: nieważne Data zgonu: 14.09.2023r., w godzinach popołudniowych Miejsce zgonu: Warszawa Centralna Okoliczności zgonu: Drzwi pociągu, który powinien był odjechać dzień wcześniej. Wyniki badania zewnętrznego: Spuchnięte oczy, blada twarz, suche usta, dusza na ramieniu. Wyniki badania wewnętrznego: Serce w gardle, sadza w płucach, woda z mózgu. Przyczyna śmierci: Narodziny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...