Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

Pana poglądy są tak od moich odmienne,
ale jakby nie powiedzieć scalały Polaków
niezmiennie.
Trzy zabory o trzech różnych tożsamościach.
Józef Piłsudski rządził a Pan panie Romanie
Dmowski umeblował myślenie rodaków na lata.
Dzisiejszy spór polityczny ma korzenie w międzywojniu.

Ojcowie naszej niepodległości-
potrafiliście wznieść się ponad osobiste urazy,
gdy pojawiła się szansa powrotu Polski
na mapy Europy.

Antoni Dołęgo- nie zapytam dlaczego,
ukrywałeś się najdłużej po wojnie
w partyzantce.
Emilio Marcelino Malessa.
Pani historia jest wręcz szekspirowska.
Heroizm i odwaga i ogrom sił.
Nie zapytam dlaczego.

"* Wolności! której dobra nie docieka.
Cecho dusz wielkich! ozdobo człowieka.
Tyś tarczą twoich Polaków od wieka..(..)"

Ojczyzno moja.
Ty, co wiarą i orężem w ramionach,
z miłości się wzięła biało- czerwona.

 

 

 

 

*Ignacy Krasicki

Opublikowano

@Poet Ka myślę że umeblował, a to co dziś mamy, nie wzięło się znikąd.

Jeden naród- podzielony na pół- tak teraz jest.

Siedzimy w okopach- linia podziału dzieli nawet rodziny.

Wy, Oni- a czemu nie My wszyscy.

 

Dziękuję

 

Opublikowano

@Poet Ka  wszystko już było, to, co teraz jest- było.

Ale wiesz- mimo diametralnych różnic we wszystkim.

Dmowski i Piłsudski potrafili się porozumieć- nawet ponad osobiste urazy-

gdy sprawa była tego warta- osiągnięcie niepodległości po latach niewoli- taką była

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym dzięki
    • @Laura Alszer rozpad wewnętrzny i wewnętrzny, upadek ciekawy opis nałogu
    • @Leszczym   z humorem tutaj połączono te reperkusje i perkusję pierwsze to następstwa ponoć druga rytm tłucze pośród luster :)))
    • @Migrena  nie wiem ile można byłoby,  ale ta metafora cięższa od wszystkich podróży- podoba mi się- łał!  A Mierosławski patosem- staram się unikać. Ale w swoich błyskotliwych oratoriach używał patosu- tak i na pięknych przemówieniach- bach i nic z tego tak się kończyło. Psuj?   @Łukasz Wiesław Jasiński dziękuję
    • W Teatrze elokwentnym, Balkonem zwisa – Na wpół-krok parapet.   Na balkonie tak przestronnym Sławą się niechwała wzbija; Słychać Spektakl obustronnie – Tylko krzak go przed ryjcem zakrywa!   Na moim balkonie -     głuche wiatry lecą w obieg, Bo filary je zgłuszają.   Pada deszczyk,     Owszem, pada – Zatem można sobie lujnąć w nocy; Przecie oczu Ich gromada – Tutaj spojrzeć nie ma mocy.   Na balkonie jak w Jaskini - Kapać będą lekkie krople My ze wszystkich wnet zakpimy, Żadna kropla nas nie cmoknie GDY KRZAK WIELKI OBSZCZAMY!   Jakże smutno w góre patrzy Widząc szczyty tych pionierów; Na najwyższym balkonie zasiadłszy.   Wszędzie widać, ze stron wielu -     obraz nędzny i niemrawy; Wszyscy wzajem -     wnet pytamy:   Jak smutny musi     być balkon znad sławy…? @Kuba Maryszczak Słowa wstępu   Niech ten wiersz was nie zmyli - tak, jest o sikaniu z balkonu; lecz nie to jest przesłaniem tej wręcz chuligańskiej metafory. Więc choć wiersz wydawać się może trywialny, bądź nawet potoczny – Dokładnie w tej formie ma być jego przekaz. Każdy z nas bowiem żyje w jakimś przeświadczeniu o wygórowanych standardach społecznych. I o ile noszą w sobie bardzo słuszny cel cywilizacyjny –     Jak często skrywają to, kim na prawdę jesteśmy, by publika widziała tylko to - co chcemy im pokazać?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...