Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

znali się długo 

bardzo długo ... 

jak mijające się tramwaje 

 

któregoś dnia 

inaczej 

spojrzeli na siebie 

 

luźna 

różowa sukienka 

poruszała się 

z każdym oddechem 

 

pragnął poznać...

jej myśli 

 

zarumieniła się 

 

czas był hojny 

podarował 

zachód słońca 

 

4.2026 andrew 

 

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@andrew ciekawie o spotkaniu dwóch osób, którzy pewnego dnia zaczeli śnić wspólny sen...Podoba mi się w tym wierszu metafora tramwajów.  Ten motyw " mijania" interesująco wpisuje się w to spotkanie właśnie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. moe mi się uda piotrusia pozyskać :) Jestem otwarta dla niego:)
    • (~:Teksty satyryczne :~)     politycy politycy chciałbym radę wam zapodać mniej miłości trochę życzyć od przesady boli głowa    wciąż tłuczecie piersi wasze moja wina mojej partii oponenci mają racje polityku się ogarnij    czemu cudze wychwalacie że ci drudzy słusznie tylko czynią znowu tu zaznaczę więcej wiary z każdą chwilką    no nie płaczcie w kółko jednak dla ojczyzny aż tak wiele tej empatii co potrzebna przy okazji wasz interes    a gdy chciałby chichot jakiś z polityki zabrać ciebie to na szczęście wódz potrafi zawetować przeznaczenie     ***   polityka nudna słowem taki banał często gości bo wiadomo co kto powie w zależności z jakiej opcji     fanatyków różnych harców pośród klapek oczy tylko nawet kupa wodza w smalcu dal nich chcianą jest relikwią    czasem inna sytuacja choć nieliczni z tego słyną lecz przeważnie wciąż nawraca żeby tylko zgodnie z linią      partii w której ciepli stołek mając w głowie wbite jedno oponentów zniszczyć społem my wszak nacją tą potrzebną       czyż dla ziemi naszych ojców tych wysiłków w nas tak wiele oraz troski lśniącej w słońcu czy partyjny wszak interes        żeby władać znów zaczynać by na naszą zmienić modłę aż w ojczyźnie każda chwila dla tak wielu będzie dobrem     lecz pomarzyć można chyba miodem rzeka płynie wartko choć niestety też tak bywa dla bliźniego często sraczką
    • @Stukacz   Wiersz jest  romantyczny w pierwotnym sensie tego słowa - miłość jako choroba, ekstaza i destrukcja jednocześnie. "Kocham Cię - za tę męki" to paradoks, który autor nie próbuje rozwiązać, tylko wyrzuca z siebie. "Przez Ciebie, przez Ciebie" -  to powtórzenie na końcu mówi wszystko. Miłość jako jedyne wytłumaczenie i jedyna wina. Ciekawe. :) 
    • @.KOBIETA., dziękuję :)
    • @MityleneBardzo smakowity i wiersz i zdjęcie. Już się nauczyłam, że łączysz wiersz z obrazem :) Chyba zachód, zgaduję oczywiście, bo komu by się chciało wstawać o wschodzie, pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...