Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Gdybym moce zmysłów ubrał w słowa pojętne

choć zapewne tu by trzeba było jednak rozebrać

i ich poniekąd i gdzieniegdzie i ponętę dobrze wyraził

w wierszu, w piosence, ba, aż w pieśni ulotnej

wówczas w jednej chwili odszedłbym od zmysłów

zupełnie zagubił się w drodze emocji i pragnień

głupcy mówią, to druga droga byle gdzie i donikąd

wówczas – co znamienne – co tętniące – co życiowe -

nie pomogła by mi wcale a wcale

nie kto inny jak supermodelka rynkowa więc modna

topka topów Linda Ewangelista w primie.

 

Ten wiersz nie jest żadnym łzawym płaczem

tylko cichuteńkim i męskim i dorosłym łkaniem

mnie gorszego, mnie nie tego i nie takiego,

mnie zahukanego i obarczonego zgrozami wstydów,

mnie łzawiącego i smutnego i nieprzepracowanego

gorszego w wersji i w okrojonej opcji zalotnika

Chrisa Isaaka.

 

 

Warszawa – Stegny, 11.05.2026r.

 

 

 

Opublikowano

@Berenika97 Zacznę od tego, że ten akurat utwór bardzo wysoko cenię. To jest moja absolutna czołówka. Jest w nim coś szalenie zmysłowego. I do tych zmysłów kiedyś Chrisowi Isaakowi, w pewnym sensie nieco niszowemu artyście, w pewnym sensie autorowi jednej piosenki, tej właśnie, udało się do teledysku namówić absolutną supermodelkę świata, no naprawdę high level. I ona w tym swoim zamieszaniu, w tej rynkowości, w tym mnóstwie zajęć znalazła na to czas i fenomenalnie zaistniała w tym teledysku. I na mój gust powstało coś absolutnie wyjątkowego. Właściwie coś, co prawie nie miało prawa się wydarzyć, tak to odbieram, a mój wiersz jest próbą pisarskiego zmierzenia się z tą okolicznością :)) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...