Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak, bywa, że jakieś słowo staje się modne, trendy, polityczne, kulturalne etc. i na tyle silne, że przykrywa proste pierwotne znaczenie.

Bo rzeczywiście słowo 'lśnienie' jest cudnej urody lecz kojarząc z danym słynnym filmem już nabiera innego koloru...

 

Mnie jest szkoda słowa 'tęcza' 'tęczowy' ...

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

@andrew bardzo dziękuję :)

@obywatel

 

 "Lśnienie" to tytuł filmu (bardzo znanego) S.Kubricka, na podstawie powieści Stephena Kinga (z Jackiem Nicholsonem)! 

 

Może źle zakładam, że wszyscy to widzieli, zależy pewnie, z którego się jest pokolenia.

 

Niektórzy (sympatycy oraz ci, którzy po prostu widzieli film), na hasło "lśnienie"- widzą sceny z horroru.

 

Kiedy tymczasem słowo powinno wg samej swojej budowy i pierwotnego znaczenia, dawać inne skojarzenia.

 

Tytuł "bardzo" powinien być w zasadzie pierwszym wersem utworu.

 

I tylko o tym jest wiersz, mam nadzieję , że wyjaśniłam.

 

Źle założyłam, że film widzieli wszyscy, dlatego nie było przypisu.

A to faktycznie zależy między innymi od tego, w którym roku ktoś się urodził.

 

Wszystko wyjaśnione. Nie ma już żadnego kodu, ni grypsu ;)

Edytowane przez Poet Ka
literówka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@obywatel

 

masz rację, że nie wstawiłeś serduszka pod wierszem,

 

bo masz prawo uznać go

za zbyt hermetyczny

 

to mój błąd!

zakładałam, że wszyscy będą wiedzieli, o co chodzi

 

ale pojawia się pytanie o wartość poezji, w której nie ma nawiązań do rzeczywistości, do tradycji, do kultury masowej 

 

jedni powiedzą niezrozumiałe

ale ci, którzy cenią nawiązania, mogą stwierdzić, że to utwór bez nawiązań jest właśnie miałki

 

i jeszcze jedno, nie ma dobrych i złych interpretacji

możesz interpretować po swojemu

 

to będą Twoje skojarzenia

wiersz interpretowany na różne sposoby- nabiera większej wartości!

 

Opublikowano

@Poet KaRocznik jest Ok jego właściciel mniej, mówię o sobie. Od kiedy spotkałem się ze śmiercią oko w oko jakoś mi daleko do horrorów. Nie wiem czy żołnierze wracający z Ukrainy też tak mają, sądzę jednak, że tak. Nie dręcz się, trudno napisać wiersz uniwersalny, jednak coś tam dla siebie wziąłem. Wybacz, że nie jestem w stanie zrozumieć fascynacji zabijaniem.
Pozdrawiam.

Opublikowano

@obywatel

 

mnie też nie fascynuje zabijanie,

 

przecież piszę, że dobrze by było odzyskać słowo dla podstawowego, pierwotnego znaczenia!

 

generalnie nie oglądam horrorów

 

 ale  to Stephen King! 

 

nie dręczę się, bynajmniej...

przecież odpisałam, to jak się dręczę, kiedy się nie dręczę

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

@Poet KaNie oceniam autorów, chyba że się proszą. Pisałem jak ja odczuwam i o swoim stosunku do tego gatunku filmowego. Może być nawet sam Pan Bóg, który zniszczył wieżę Babel i przyczynił się do potopu, ale to mnie nie przekona, nie rozumiem i tyle. Tak samo osób chcących bym myślał jak one. Fajnie, że się nie dręczysz :)
 

Opublikowano

@obywatel

 

rozumiem Cię

 

(że nie masz ochoty na oglądanie horrorów)

 

w pełni to rozumiem!

@obywatel 

 

też nie rozumiem osób, które chcą, by myśleć jak one!

 

ocena jest naszym integralnym prawem

 

każdy też ma prawo do własnej interpretacji, nie ma interpretacji złych 

@obywatel

 

wytłumaczenie wiersza nie jest niczym ponad wytłumaczeniem

 

nie jest równoznaczne z przekonywaniem do wartości swojego wiersza!

 

uprzejma odpowiedź jest równoznaczna z przyjęciem "na klatę", że komuś się wiersz nie podoba

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo poruszające, a picie kobiet to niestety powszechny problem, mniej widoczny niż facetów, bo babki to robią bardziej dyskretnie i się z tym dobrze kryją. Pozdrowienia dla peelki. 
    • @Mel666 Siostro:)))  Trzy pierwsze wersy są zapowiedzią (pomysł genialny!)  tego, co ten wiersz będzie w sobie zawierał, uff ! Mamy kolejno:resuscytację, reanimację i artystyczną defibrylację.  Pojawia się podmiot- kobieta w czerwieni. To ona będzie przechodzić przez te etapy/ procesy. Jej twarz jest odwrócona na płótnie, a wschód jest zachodem, a poludnie- północą. To jest obraz tego, że wszystko jest odwrócone tak, jak twarzy kobiety, odebrałabym też jako ogólnie rozumiany chaos - odwrócenie świata. Ten obraz " wierzga do góry nogami", a farba olejna " pluje" naznaczając znakiem zapytania naskórek. To nie jest dla mnie oczywiste, ale odbieram  jako to tak, że" obraz"  kobiety w przenośni sprawia ból a dokladnie  zderzenie farby z naskórkiem.  Podoba mi się także tatuaż, który jest zaszyty głęboko maszyną do szycia z satynową ( ! ) igłą.  Podbieram to tak, że tatuaż  jest   " na zawsze", bo jest głęboki  choć jest szyty za pomocą statynowej igly ( nie nici ! ).  To mnie to znaczy tyle, że jest delikatne, ale trwałe. Brzmi też odrobinę jak trauma, coś co jest tylko ozdobą ciała choć boli.  Z kolei " naznacza znak zapytania naskórek" jest dla mnie obrazem tego, że sztuka, tworzenie( np. pisanie)  nie jest ozdobą ( tak jak tatuaż), ma w sobie życie, " pluje". Sam znak pytajnika to niepewność. Dalej pojawia się  po raz drugi,  kobieta w czerwieni. To drugi etap. Reanimacja.Ona tańczy w piruecie na drewianym parkiecie w bladym świetle świec. Ma na sobie czerwone szpilki. Sama czerwień  kojarzy mi się tu z krwią, z życiem w szerokim znaczeniu, mamy tu też taniec. W ogólnym rozumieniu odbieram to tak, że sama " reanimacja" obudziła w podmiocie życie, jest kobietą z krwi i kości, nie jest już tylko obrazem. Blade światło  odbieram jako coś, co jest nietrwale, daje tylko iskrę zamiast ognia, płomień jest nikły. " Bije dzwon... krzyk nadgarstków w tle"  to dla mnie przejście to atystycznej defibliracji. Koniec poprzedniego etapu. " Purpurowa rzeka , która płynie w dół " i " krzyk nadgarstków"  w tle to obrazy tego, co już było. Czas na kolejny. Dalej, po raz trzeci, pojawia się kobieta w czerwieni.  Jest ona narysowna ołówkiem, naostrzona temperówką i wymazana gumką. Dla mnie to jest obraz tego, że jest to  kruchość, którą można łatwo zetrzeć, jest jednak na tyle " ostra", że naostrzona temperówką. @Mel666 Siostro ! Dla mnie ten wiersz jest wielowymiarowy. Można go odczytać tak,że  nawiązauje do życia podmiotu lirycznego, wtedy kobieta w czerwieni będzie dosłowna czy też  jako,  szeroko pojmowane,   same relacje międzyludzkie. Przychodzi mi także na myśl sam wymiar twórczy. Ostatnim odczytaniem były wymiar duchowy. Wiersz nie daje bezpośredniej odpowiedzi i sam nie kieruje w żadną stronę. Każdy z nas odczyta to sobą. To jest naprawdę wspaniały wiersz, który podniósł moją temperaturę ;), Buziole, Siostro ;)))        
    • @Natuskaa coś w tym jest. Zastanowiło mnie to. Po czym poznać wartość człowieka??? Hm.
    • @kasia652 jeden dzień na raz. Odwagi!
    • @Witalisa ciekawy pomysł! Dobrze opowiedziane również. Masz jakieś belfrowskie zacięcie też?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...