Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

„Co za czasy” to wiersz satyryczny i humorystyczny, w którym przerysowuję rzeczywistość polityczną i społeczną. Wszelkie podobieństwa ludzi do zwierząt (i odwrotnie) są literacką metaforą i formą ekspresji, a nie oceną personalną.


***

"Co za czasy..."
 

Co za czasy i zwyczaje!
Odwrócone obyczaje!
„Drwal” w smartfonie z głową w chmurkach,
zaś z dwururką – dziś jest w rurkach.

Pieseł w myśl obcego stróża,
Kraj wciąż cały nam zadłuża,
Dziadek z laską, bez powagi,
liże jakieś obce flagi.

W świńskim stadku od pieseła
arogancja się zaczęła.
Władza ma zbyt krótkie pałki,
kiedy oni robią wałki?

Za które wnet zapłacimy,
oszczędności swe stracimy.
Zakłamańców brudne ryje,
lewa „prawą” rączkę myje.

W planach zmiana jest gotowa,
„prawa” lewą trze od nowa.
W cudzysłowach „prawa” dana,
bo „prawa” zamaskowana.

Te prawdziwe prawe cudne
wcale nie są aż tak brudne,
chociaż najciężej pracują,
bo Polskę odbudowują.

Patrioci przez wstrętnych drani
do więzień są skazywani.
Pieseł, niech go piorun strzeli,
cieszy się, gdy kraj swój dzieli.

Może bociek w swej ofierze
psa rudego nam zabierze?
Weźmie go do ciepłych krajów,
do imigranckiego raju.

Edytowane przez jjzielezinski (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...