Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Charismafilos  Al Pacino powiedział takie słowa:

 

„Nie zależy mi na tłumach ani na tych, którzy pojawiają się tylko wtedy, gdy światła są zapalone.”

Z czasem zaczynasz rozumieć, że lojalność to nie słowa, ale czyny.

Że prawdziwa obecność to nie ta, która wypełnia pokój hałasem, ale ta, która wypełnia ciszę, nie czyniąc jej niezręczną.

Dziś wybrałbym raczej stół dla kilku osób — ale tych właściwych.

Wolę szczerą rozmowę przy kawie niż fałszywe uśmiechy na wystawnym bankiecie pełnym masek i ego.

Bo w końcu nie chodzi o ilość.

Chodzi o jakość obecności."

Opublikowano

Życie jest ulotne, a nasz uśmiech się czasem powoli rysuje, później jest wspomnieniem, bo znowu się czymś zmagamy. Lepiej oczywiście nosić uśmiech cały czas, to pomaga, czasem tylko oczy się śmieją, zależy od sytuacji. Warto sobie go dorysowywać od czegoś przyjemnego, albo od do przyjemnej osoby. Ogólnie kocham radość, często poświęcam czas na małe radości. Dzisiaj przymierzałam stanik od Rilke i poczułam jakie mam piękne piersi i jak mi milutko jest w jedwabno koronkowym staniku. Po prostu muszę to mieć. Od razu się poprawia humor z czymś dla nas miłym, jak masaż, kąpiel. Myślę, że pocałunki, szczypnięcia poprawiają humor. Może wystarczy dobrana kobieta, choć nie znam się na tym. 

Opublikowano

@Charismafilos Dla mnie to taki klasyk akwizytora- daj się namówić a " będziesz Pan/ Pani  zadowolony/ zadowolona . Samemu można wybrać to, co ma w swoich usługach . Efekt będzie od rana do wieczora. 

Ostatnie wersy już nie rozpieszczają - to już nie będziesz Ty.  Zrzucisz skórę. Nie odgadniesz kiedy Cię oszuka. 

Wąż wydaje mi się nawiązaniem do symbolu kłamstwa z Edenu .

Pomysłowe.

Pozdrawiam. 

Opublikowano

@Charismafilos

 

To wiersz o ułudzie, manipulacji i powierzchownym pięknie.

Tytułowy „łgarz” występuje tu w roli rzemieślnika-kusiciela, oferującego „poprawienie” rzeczywistości. Używa języka perswazji, by nakłonić odbiorcę do wejścia w świat iluzji.

"Malowanie powietrza" - to metafora kłamstwa doskonałego – próba nadania barw czemuś, co jest niewidoczne, co sugeruje, że obietnice łgarza są puste. Tak jak to „odrestaurowanie” - powierzchowne i nie dotyka wnętrza człowieka.

 

Wiersz zawiera symbolikę biblijną - bezpośrednie nawiązanie, to "wylinka węża". W Księdze Rodzaju wąż jest pierwszym kłamcą. Podmiot liryczny wiersza zachowuje się jak biblijny kusiciel. 

 

W Ewangelii wg św. Jana (J 8,44) diabeł jest nazwany „ojcem kłamstwa”.

Tytułowe „Farby łgarza” to narzędzia szatana, który nie tworzy niczego nowego, a jedynie „przemalowuje” rzeczywistość Boga, tworząc jej fałszywą, atrakcyjną kopię.

 

Motyw malowania „szarego życia” i „dorysowywania uśmiechu” przywodzi na myśl biblijną metaforę grobów pobielanych (Mt 23,27). Jezus użył jej, by opisać ludzi, którzy na zewnątrz wydają się piękni (pomalowani), a wewnątrz kryją martwotę.

Ciekawy jest czas - „Od wieczora aż do rana” - to godziny nocne, pełne snów i iluzji.

 

Podoba mi się, bo jest wielowarstwowy i można go odczytywać na różne sposoby. 

 


 

Opublikowano

@violetta gratuluję postawy :)

@wiedźma Całkiem trafnie odczytane... na poziomie widocznej dosłowności. Końcówka w 10 ;)

@Berenika97 wycisnęłaś więcej niż sam miałem na myśli! Super, że otworzyły Ci się skrutacyjne okna do analogii biblijnych i jak to w skrutacji najczęściej bywa - wyjrzałaś innym oknem niż, to z którego jak patrzyłem :) 

Może troszkę jeszcze pobudzę Twoją wnikliwą ciekawość: a teraz co łączy wszystkie 3 wiersze? ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...