Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sinusoida pulsującego błękitu
przecina płaszczyznę logiki

punkty zbieżne kłamią
linie równoległe w nieskończoności
krzyczą o dotyk
pozostając jałowe

czas jest dzieleniem przez zero
pętlą bez początku
wykresem który nigdy nie dotknie osi
prawdy

próżnia nie ma zapachu
jest matematycznie czysta
znikam w ułamku
którego nie da się

skrócić

 

 

Opublikowano

Na ile ja "znam" matematykę, to chyba mógłby być taki ułamek o bardzo dużym mianowniku, czyli wydawałaby się, że wiele wspólnych tematów do obgadania.

Ale to dla moze bardziej gaduły, mniej dla kogoś liczącego na chłodna precyzję.

Wiersz jak o negocjacjach w dyplomacji, super

Pzdr

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

Opublikowano

@tetu

 

Bardzo mi się podoba!! Lubię matematykę i fizykę, a zwłaszcza ich łączenie z poezją! 

Metafora czasu jako dzielenia przez zero robi ogromne wrażenie - to logiczna niemożliwość ubrana właśnie w poezję.

Świetne wykorzystałaś  geometrię do opisania samotności  - te równoległe linie "krzyczące o dotyk" - to fantastyczny obraz!

I bardzo przejmująca puenta!  Świetny wiersz! 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...