Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 



plaża była pusta
rozciągnięta jak język
sucha od słońca i wiatru

ona miała sól na ustach
i oczy zbyt jasne
jakby widziały więcej niż trzeba

on niósł w sobie noc
ciężką
jeszcze nie do końca przeżytą

piasek parzył stopy
wchodził między zęby
zgrzytał w środku

szli za daleko
tam gdzie nie było już śladów
tylko wiatr
i własny oddech

dotknął jej nagle
jakby coś w nim pękło
bez ostrzeżenia

odpowiedziała od razu
jak ogień
który nie ma już powrotu

ich ciała nie były delikatne
ścierały się
jak kamienie mielone w gardle rzeki

sól wchodziła w skórę
w oczy
w usta

wszystko szczypało
wszystko było za bardzo

on wbijał dłonie w jej plecy
jakby chciał się utrzymać
przy czymś żywym
jakby pod skórą było coś
co mogło go ocalić

ona ciągnęła go niżej
w piasek
w siebie
w ciemniejsze miejsce

nie było rytmu
tylko uderzenia
nierówne
głodne

krew przyspieszała
szarpała się
jak zwierzę zamknięte w za małym ciele

morze obok
uderzało i cofało się
jakby coś pamiętało
ale nie chciało powiedzieć

krzyknęła raz
krótko
jak przecięcie

potem już tylko oddechy
ciężkie
rozbite

leżeli długo
lepcy od soli i piasku
jak po walce

słońce wypalało z nich resztki myśli

nie patrzyli na siebie
bo było za blisko

fala doszła wyżej
dotknęła ich stóp
zimna
obca

jakby coś sprawdzało
czy jeszcze żyją

i kiedy wstali
nie byli już tacy sami

jakby morze coś w nich zabrało

i zostawiło miejsce
które nie chciało się zamknąć

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Zbigniew Polit Badanie Całunu izotopem węgla C-14 okazało się badaniem feralnym. Pobrano do badania fragment tkaniny, która była łatą, jaką wykonali zakonnicy po pożarze relikwii w wiekach średnich. Na pozytywie wizerunku ukrzyżowanego, na powiece, widnieje odcisk monety, leptonu, wydawanego tylko i wyłącznie za czasów Poncjusza Piłata.    
    • z szerokich ulic wychodzących na morze zroszony deszczami z rogu obfitości  frontu atmosferycznego   z blaskiem na wodzie od wybrzeża do wybrzeża bije o brzegi z namiętnością  wzburzona piana    kołysze się na kotwicy łódź ponętna i piękna tam  gdzie muszelka zaklęta w piasku   piorunem rażony okryty rubinowym rumieńcem jak bursztyn z najczystszej wody   na pełnych żaglach dotykasz    głową nieba       
    • @Alicja_Wysocka No nie wiem Alicjo, nie wiem... :) @bazyl_prost A wiesz różnie to u mnie. Dzisiaj chcę, a jutro dajcie mi wszyscy spokój :) Jestem jakby to ująć nieco nieobliczalny. Ktoś mi to kiedyś wyciągnął i akurat w tym zakresie miał rację. Zresztą nawet dwie osoby mi to powiedziały i myślę, że miały rację. A może tylko za takiego chciałbym uchodzić? Nie wiem. Sądzę generalnie, że takie osoby rzadko się uwalnia in generali :))) 
    • Iwo, Ładoga. Joga na nago. Jagoda łowi.
    • @Maciej Szwengielski To, że politycy, czyli papierze klękali o niczym nie świadczy. Wiem, że KK nigdy oficjalnie nie potwierdził autentyczności tej tkaniny. Kiedyś czytałem o tym w Tygodniku Powszechnym, wczoraj zajrzałem do Wikipedii. Otóż zbadano wiek tego Całunu za pomocą najdokładniejszej metody izotopu węgla C-14. Badały to 3 różne instytuty, nie mające ze sobą kontaktu. I wyszło, że powstał w okresie XIII - XIV w.  Tłumaczę Panu od kilku dni, że żadnego boga nie ma, no bo nie ma. I powtórzę: Gdyby był, to by był. A Pan swoje. Nie żyjemy w średniowieczu, ani za rządów Aszurbanipala. Dziś człowiek chodzi Księżycu, przeszczepia serca, zapładnia in vitro, buduje sztuczne pamięci, a Pan jest przekonany, że Bóg jest. I w dodatku broni organizację polityczną, jaką jest KK łącznie z jej pracownikami, czyli czarownikami w sutannach. Proszę czytać, co Panu piszę i przestać się blamować.  Ja jestem fizyk. Również konstruktor (mam 3 opatentowane na cały świat wynalazki, nie wzory), produkuję maszyny i linie technologiczne oraz uprawiam publicystykę. Zatem zawsze może Pan mnie zapytać o wiele rzeczy, bo moje odpowiedzi będą miały jakąś wartość. Acha, ostatnio kończę pisać esej o zagładach cywilizacji w Kosmosie ;)   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...