Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


 

w roli statysty niekontrolowany przemarsz

krajobraz co chwilę łapie oddech

idziemy po wiatr


 

kilka zdjęć w euforii późnego błękitu

i skrawek dzikiego oceanu

zamiast słów tylko sól w ustach


 

a jeszcze wczoraj śniła mi się powódź

nocne marki topiły się między snami

próbowałem zasnąć gdzieś indziej


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...