Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

na końcu długiej kolejki do nieba
stanęło bogactwo a za nim bieda
które kłócąc się i krzycząc okropnie
zaczęły dokuczać nawzajem sobie

usłyszał to Anioł ,podszedł do nich
pytając o co chodzi o co ten krzyk
o nic rzekli obaj z nudów to robimy
nie na poważnie lecz tylko na niby

nie wstyd wam ,przecież wiemy troje
że jeszcze na ziemi byliście wrogowie
więc chyba już pora podać sobie ręce
i cierpliwie stać nie kłócąc się więcej

gdy to powiedział zaczęli bić brawo
wszyscy których również to bolało
że stojąc tuż przed bramą do nieba
nadal się kłócą bogactwo i bieda

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Waldemar_Talar_TalarOoo, my dzisiaj o tym samym, o niebie. 

A mam jeszcze cosik Waldemarze
 

 

 dla Ciebie  (bo policzyłeś)

 

Waldemarze, liczysz dobrze -
lat dwadzieścia tylko w słowie,
może wierszem je przegrałam
machniesz ręką, może powiesz

 

to już chyba nałogowe,
cicho ciągle, nocą we dnie
niczym oddech czy jedzenie
czemu nie chce mi spowszednieć

 

uzależnia światło ranka

książki szepczą wciąż bez końca,
tak, pisanie pulsem życia,
bo bez tego się rozłączam   

 

i nie szukam odzwyczajeń
jest mi dobrze i szczęśliwie,
więc usadzam wciąż litery
w moich światach pośród zdziwień

 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj - tak wyszło z tym niebem Alicjo - dodam jeszcze że ja też od 2005 roku

            goszczę na tym forum - kawał życia to fakt  - ale nie nudzi mnie to -

            mam fajne wspomnienia  - i mam nadzieje że jeszcze trochę to potrwa -

                                                                                                     Pzdr.uśmiechem.

@Leszek Piotr Laskowski - dziękuję - 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Waldku... chyba pomyłkowo, rozdzieliło Ci się to słowo...

Któż to wie, kto.. kiedyś.. gdzie trafi.... :)

A bieda... z .. bogactwem... powiedziałbym.. "współzawodniczy"... ;)

Sympatyczna treść.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam - poprawione - miło że sympatyczna treść - dzięki - 

                                                                                            Pzdr.serdecznie. 

                                                                                  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA.   Piękny wiersz, intymny, ze świetnym rytmem. Obraz lustrzanych spojrzeń i ta cisza wypełniana czułością – coś bardzo zmysłowego. 
    • I stanął oskarżyciel przed Bogiem,  A Jezus obok patrzy i słucha. - Apollo, złóż zeznanie Ojcu. - Ojcze, zabili Twojego syna, mojego umiłowanego, tego, który obok stoi. - Ojcze, to prawda, leżałem pominięty w polu, przy płonących krzyżach w Jerozolimie. - Tak, Ojcze, widziałem to w wizji, ociekający słodycza i miłością, ten najpiękniejszy został porzucony jak pies w polu bez budy. - Dokładnie, tak. - Nie mogłem nic w tej sytuacji zrobić, nawet nie wiedziałem wtedy, że to on! - Nie wiedział, Ojcze, nie wiedział. - Ojcze, to Twój syn pierworodny, tu potrzeba pomsty! - Tak, Ojcze, niech diabeł czyni, co do niego należy.   Tutaj Jezus przytulił diabła, i rzekł: - Wesoło było, kiedy mnie kusiłeś ale wiesz, że to żarty, To Twoja działka ukochany. - Tak, mój Panie! Miłuję Cię, zniszczę wszystko, a potem odnajdę Ciebie. - Tak czyń ukochany. - Będę szukał! - Znajdziesz!   Tak bracia rozeszli się sprzed oblicza Ojca i Stwórcy. A diabeł utyskując za swoją pierwsza miłością, Jezu, pomyślał w sercu: - To teraz ich oszukam, niech giną pod natłokiem kłamstw. A tej, która miała być moja odbiorę wszystko. I tym, którzy z nieprawego łoża poczęli się, a mieli być moi - też odbiorę wszystko lecz ich samych przy życiu pozostawię. Potem odnajdę Jezusa, a na ziemi niech się dzieje, co się chce. Po czym wrócę i wyjdzie szydło z worka, bo w czym Ci durnie nadzieje pokładają? W pieniądzach, we władzy, w kobietach, domach, samochodach? Zostaną pominięci! Ich imiona nigdy nie były zapisane w księdze życia!   Jezus, usiadł spokojnie w niebie, a Apollo zatarł ręce i wziął się z całym zapałem do pracy.    
    • Jadanie pizzy na szybko to chyba jednak niezbyt zdrowy styl odżywiania. Dla każdego z nas punktem odniesienia jest to, co zapamiętaliśmy pierwsze, i co wydaje się nam, że było zawsze, a pzrecież było tylko przez chwilę. Pozdrawiam :-)
    • Zygmunt Jan Rumel Dwie matki
    • @.KOBIETA. Cóż za delikatność. Wręcz puchowa.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...