Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W Ministerstwie Dziwnych Kroków
twoje ruchy rażą oczy —
są zbyt proste, nazbyt nudne,
niczym ich nie zauroczysz.


W Ministerstwie Dziwnych Kroków
jestem jak u siebie w domu.
Tu podskoczę, tam wykręcę,
nie tłumaczę się nikomu.


Jestem inna, choć próbuję
zaspokoić społeczeństwo —
chodzić równo i układnie,
lecz to trudne. To jest męstwo.


Dla tych ludzi z Ministerstwa
dziwne kroki są normalne.
Ze zdziwieniem patrzą jednak
na normalnych kroków armię.


Kto tu dziwak? — to zależy

jak sam chodzisz i gdzie siedzisz...

 

 

Edytowane przez beta_b (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

ja pamiętam dawne czasy

rzecz realną nie na niby

jak kolega zapuszkowan

bo szedł krokiem obraźliwyn

 

przed komendą rzecz się działa

zaraz wyskoczyło kilku

nam kolegę spałowali

były czasy istnych cyrków

 

jaki jestem dziś naiwny

to minęło wciąż myślałem

ech głupotę się przeżyło

kręci się historii walec

 

znów głupota zewsząd włazi

niczym morze nas zalewa

już modlitwa pozostaje

"durnym ludkom Boże przebacz"

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Choć ma na imię Adolf jest dobry.  
    • @orkan11   Podoba mi się, że księżyc tutaj nie jest romantycznym symbolem – jest kimś obcym, kto patrzy. To "oddychaliśmy głośniej" na końcu dużo zmienia.
    • @Poet Ka   Bycie Julią w negatywie to w gruncie rzeczy bardzo pozytywne - przynajmniej miłość ma szansę na dłuższe trwanie. I choć piszesz, że w kawie zabrakło Norwida, to zaserwowałaś nam za to kawał świetnej, własnej poezji! Zdecydowanie wolę taki od-Norwidowany, trzeźwy realizm, w którym można kochać na stałe, zamiast rzucać się z dramatyzmem w przepaść.   Zostawiam serce pod wierszem (i to nie tylko jako piosnkę)!
    • @Mikerreq Ten wiersz zostawia ciszę, która boli bardziej niż słowa. Zatrzymał mnie. Wchodzisz nim pod skórę - jest prawdziwy. Nie znajduję tu encyklopedycznych terminów, tylko ludzkie odczucie, które sprawia, że czuję to samo co autor. A może nawet jakbyś odlał trochę żalu i tęsknoty z butelki, żeby dolać jej więcej.  
    • @Mikerreq To rzetelny i solidny przekaz, który przedstawia stratę nie poprzez krzykliwą emocjonalność, ale przez ciszę i prawdę materii. Materia jest nośnikiem przeszłości oraz wspomnień, od których podmiot liryczny nie może się wyzwolić, co przecież zrozumiałe.  Wiersz zwraca także uwagę na rolę nawyków i przyzwyczajeń, wciąż aktywnie uruchamianych przez pamięć neuronową (kupowanie dwóch chlebów).  Ta sama Materia jednak jest bezlitośnie szczera, gdy pokazuje miejsca, w których teraz zagnieździła się pustka (zimna połowa materaca, sucha szczoteczka do zębów). I poprzez tę rzeczywistość elementów namacalnych przebiega proces przeżywania żałoby. Utwór odzwierciedla bardzo wczesny etap, niemalże archeologiczny, który polega na studiowaniu śladów i pozostałości, jakby na swoistej celebracji, nawet mimowolnej, niekoniecznie chcianej i uświadomionej.   AH
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...