Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena

 

To niezwykle intymne studium zbliżenia, w którym granica między fizycznością a metafizyką ulega całkowitemu zatarciu.

 

"Wessało nas w wyrwę po słowach” - wszystko, co ważne, wydarzyło się poza językiem.

 

Metafora „opiłków” jest niesamowita, sugeruje tarcie przez obecność drugiej osoby.

Ciała wiedzą szybciej, pulsują w tym samym rytmie, zanim umysł zdąży to nazwać.

 

Ustawienie „w jednej osi” - idealne dopasowanie.

 

"nie ma już jak oddzielić , siebie od niego” - metafora zjednoczenia, w którym zatracenie własnej odrębności jest ceną za absolutną bliskość.

 

Bardzo gęsty i piękny tekst o zatracaniu się w drugiej osobie. Tak go rozumiem. :)

Opublikowano

@viola arvensis

 

nie przypuszczałem, że ktoś na to wpadnie.

 

Ty, Ty mnie nie zaskoczyłaś:)

 

ten wiersz to  doświadczenie numinotyczne z elementami jaźni głębokiej.

 

wydało mi się to najbardziej właściwe do opisania głębi stanu ducha.

 

można powiedzieć, że to jest właśnie trzeci wymiar duchowości o którym piszesz.

 

dziękuję:)

 

piękna sprawa:)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pomaga mi moje ciało  W zupełności mi wystarcząc Orężem Chrystusa jest Światłość   Gdy po bruku chodzę brocząc krwią  Światło ściera krew mocą swą  Krew schnie!   Dlatego uschnie korzeń zła - ciało  Zmysłowe, możesz to brać na dwójnasób    Ciało Boga jest bezformene Ale jednak zamieszkuje moje ciało  Bezforemna postać Boga   Każdy wie jak narysować koło  Ale spróbujcie narysować pełnię koła 
    • @Berenika97 Znasz temat, ja tylko naszkicowałem go. Każdy półprodukt ma swoje życie,  a do jednego samochodu potrzeba kilku tysięcy, a z kolei każdy z tych półproduktów też ma swoją historię. Dodam, że te półprodukty muszą być w wielu branżach  certyfikowane, a to trwa miesiącami. Problem, jak piszesz, jak coś się dzieje, typu pożar, wybuch, a w chemii, też tej farmaceutycznej którą znam najlepiej zdarza się niestety całkiem często.  Lekko nie jest. Pozdrowionka 
    • @FaLcorN  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

            Bodyguard…     W lodowej nocy zmarznięta, szukałam intensywnego ciepła. Twoje silne ramiona koją, chroniąc moją kruchość.   Stoisz blisko, daleki na wyciągnięcie dłoni, gotowy leczyć pocałunkami wszystkie rany ażurowego ciała.    A kiedy zwątpię unosisz mnie gorącym szeptem.!  przykrywasz sobą, gryziesz tylko wtedy kiedy bardzo pragnę.    Jesteś przecież moim skorpionem.!    
    • @Simon Tracy dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • A to jest fraszka czy bajka?   Rozmowa   Mój bóg nosił cygańskie fatałaszki i czytał księgi przygodowe, pewnego razu usiadł na krawędzi   znaku drogowego: mój klucznik wczoraj umarł - rzekł w osobie gawrona, daj trochę żółtego sera:   opowiem ci epos o wojnie, niezbyt długo dumał: wiesz, głuptasku, dawno już przyszła nowa era -   mój bóg nosił cygańskie fatałaszki i czytał księgi testamentowe, pewnego dnia tyłek go zaswędzi.   Łukasz Jasiński (listopad 2010)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...