Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pójdziemy w las? Chodź, Pójdźmy w mrok, w mgielny bezkształt nicości. Spójrz, ja idę

tym krokiem powolnym i cichym.

Wiesz, dzisiaj jest wiatr. Wiatr bezwonny i tkliwy.

Taki wiatr majaczący na skroniach. I ten wiatr. Ten wiatr, który wciąż...

 

Ten nadmiar powietrza...

 

Nade mną.

Wokół.

Wszędzie…

 

Gałęzie mnożą swoje sklepienia. Bezlistne konary.

Wiotkie łodygi, których każde poruszenie.

Których najmniejsze nawet drgnięcie…

 

I coraz bardziej szeleszczą, szumią białą ciszą.

Takim szemrzącym szmerem

spadającym na membranę ucha drobniutkimi cząsteczkami czasu.

Tego czasu, który został w tobie. Nietknięty przez epoki zapomnienia.

 

Tego czasu, który we mnie…

 

Między drzewami rzeźby

na wpół zamglone.

Wykute twarze brodatych faunów.

 

Obojętne oblicza na wskroś śmiertelnych, pustych spojrzeń.

W wijących się korzeniach przytłoczonych omszoną ciszą,

która wryła się w każdy załom, kamień, strumień płynący pod kładką.

 

I w coś jeszcze, co burzy to wszystko.

W przeżarty rdzą

kawałek złomu wystający z topieli.

Industrialny element niepasujący do całości.

Fragment karoserii ze ślepym oczodołem reflektora….

 

I podążamy nadal w tej mgle która nam włosy zalewa i oczy.

W tym milczeniu, które narasta w twojej twarzy zwróconej do mnie profilem...

 

(Włodzimierz Zastawniak, 2026-04-09)

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Arsis Niedopowiedzenia trzykropkowe zostawiają miejsce dla czytelnika do wypełnienia i dobrze...
Tytuł i początek przypomniały mi czas, gdy byłem nastolatkiem. Podczas wakacji chodziliśmy na grzyby razem z moją matulą i ona uczyła mnie jak szukać i zbierać grzyby, odróżniać jadalne od trujących i podczas tych leśnych wędrówek rozmawialiśmy dużo, a właściwie ja zadawałem pytania. Piękny to był czas, wówczas nie doceniałem takich chwil, dzisiaj są one cenne jak brylanty pokryte miłością.
Pójdziemy w mrok - ukazuje nieuchronne, czas transformacji do innego wymiaru. Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

Poruszanie się nawet gdziekolwiek to chyba najbardziej niezbędne zajęcie, jakie sobie można wyobrazić. Sam ruch, który stwarza życie wewnętrzne, współgra z naturą, wywołuje refleksje, inspiruje. Pięknie to opisałeś, jakbyś był i w moim wierszyku.

Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

Edytowane przez wierszyki (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...