Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
marekg

marekg

całą noc las krzyczał drzewami

drogi snu rozpłynęły się w błocie

myśli przewiał wiatr

deszcz nie zmrużył ani jednej kropli


 

grafitowe niebo spadło szumnie

na czule ciało ziemi

oddech przybierał na sile

a potem milkł za horyzontem


 

zanurzałem się w kałuży

w moim poczuciu pokoju

panował niepokój


 

marekg

marekg

całą noc las krzyczał drzewami

drogi snu rozpłynęły się w błocie

myśli przewiał wiatr

deszcz nie zmrużył ani jednej kropli


 

grafitowe niebo spadło szumnie

na czule ciało ziemi

oddech przybierał na sile

a potem milkł za horyzontem


 

zanurzałem się w kałuży

\w moim poczuciu pokoju

panował niepokój


 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...