Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zabierz mnie, mój śnie, daleko,
Możesz na step zakurzony

             — przynajmniej w jakieś miejsce.
Ja tęsknotą, co zabita i poległa ,
zamykam beznadziejności łańcuch.


Może piosenką stworzę w przekróju,
może umysł nakarmię w głowie,
ale stają się tęsknotą ludzkie
co zapisze się w strofie.


Ale spokój! Każdy dzień jest ostatni,
on pośle od siebie lekki wiatr.
Jago słoneczny promień, wskazówka,
spleciona w naszym świecie.


Ona moje serce z zachwytem drapała,
dzienny sen zsyłała nam na ziemię…
i póki ten deszcz nie spadł cały,
ja powiedziałam: dalej zaśnijmy.


W głębinach poduszki mi miękko —
tam, gdzie kosmos w oczach jak odłamki,
gdzie chciałabym napić się mroku,
gdzie dwoistość mnie stała się troistością,
i gdzie deszcz, co przychodzi cichutko…


Kwiecień 2022

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...