Leszek Piotr Laskowski Opublikowano 8 godzin temu Zgłoś Opublikowano 8 godzin temu "Horyzont – pożeracz dni" Horyzontu w czerwieni wieczoru, dnia żal, tej zakrwawionej zorzy dniem w pomieraniu, porankiem ruszą śpiewy, tańce – ruszy bal, przy dnia ponownego krwawym powijaniu. Wysnują się zza lasu słońca promienie, przebudzą lękliwie żyjątka – w niskiej mgle, szum orkiestry liściowej lasu brzmieniem rozpłynie się w życie, – dźwięk natury w tle. Budzi się, budzi! Rozwija! – Rozkwita dzień, niepowtarzalnej historii, jak pęk kwiatu, jednodniowy bohater, pędzący jak cień, od wschodu do zachodu, do końca świata. Wieczoru starzeniem, czerwienią zachodu, obieżyświat zmęczony, – przejrzysty i rączy, świtem poczęty, w wieczorne sunie chłody, gdzie pożarty horyzontem, – krwawo skończy. Leszek Piotr Laskowski. 5
Poet Ka Opublikowano 8 godzin temu Zgłoś Opublikowano 8 godzin temu @Leszek Piotr Laskowski napisał to człowiek lasu, obserwator świata natury, kolorysta. 1
LessLove Opublikowano 6 godzin temu Zgłoś Opublikowano 6 godzin temu Taki jak ja, jak Proszalny. Ty też? Posadziłem sporo drzewek, ale większość już tam rosła, zanim przyszedłem. Kuzyn - rolnik, co pewien czas wycina mi jakieś, bo głuszy inne, bo stare, bo krzywe, pozwalam, ale chciałbym zachować wszystkie.
Berenika97 Opublikowano 1 godzinę temu Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu @Leszek Piotr Laskowski To wiersz, który czyta się jak oglądanie zachodu słońca - powoli, z narastającym poczuciem, że coś pięknego właśnie przemija. Dzień jako życie w pigułce - narodziny, rozkwit, zmęczenie i kres. Nie tylko o słońcu tu mowa. Niepokojący ostatni wers. Świetny utwór!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się