Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bez myśli patrzę na czarne niebo.
Leżę na czarnej ziemi, obok niego.
Trupa. Ta krew mi znajomą była.
Pamiętam jak w podróży zanim się zabiła,
Chęć spokoju, taka niewinna,
Było dobrze, ale gwałtem inna 
Walka opanowała serce.
Więc się wybiła przeciwko męce.
Takie myśli też były moje, dziś już szaleńcze.
Przeciwko męce, a teraz męczę
Los moich przyjacieli powstańców.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...