@Wiechu J. K.... :) @Łukasz Jurczyk... i do.. łona.. ;) @andrew... hmm.. dać można by
wiele, ale najpierw musieliby (oni - w górze) chcieć.
@Proszalny... ach, góry... złaziło się niemało, zostały fotki, filmy i... wspomnienia. Pora na młodych.. :)
Tak, gdy dwoje staje się jednością, nie trzeba słów, by opisać piękno uczuć, czy też 'czucia' gór.
Jest czekan, no to w górę.. ; )
@huzarc... za tę.. subtelność i sensualność.. ciała i natury, ślę .. :)
@Migrena... 'czułość nie ma skóry... rośnie i dopiero dotyka'.. ładnie napisałeś... :)
@piąteprzezdziesiąte... wybrałaś wers, który i ja lubię. Łono natury - Matka, tak... :)
@Berenika97... za zmysłowy... dziękuję. Dostrzegłaś grę słówek, kontrasty i to, co... w zakątku zieleni - ona -
zawsze pojawia się w najtrudniejszych momentach, to naturalne. Dobrze, że coś ukoiło... :)
W dniu 22.03.2026 o 12:13, Jacek_Suchowicz napisał(a):(...)
są jeszcze łona stworzone w sercach
matek i żon co przeginają
ale to temat innego wiersza
no bo napisać można nie mało
Jacku... za wierszowany komentarz, bardzo dziękuję.
niemało można i jeszcze więcej... ; )
byle suflerzy tylko w teatrze,
a tam aktorzy - ze sceny dialog...
przecież my tutaj życie gramy.!
Wam wszystkim, bardzo dziękuję za zostawione komentarze, cieszę się zawsze 'na nie'... :)
Ślę grupowe pozdrowienie.