Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@hollow man

 

Zaintrygował mnie twój wiersz. Jest jak zagadka do rozwiązania. :) 

 

Zestawienie „rozhuśtanego horyzontu” z „nieruchomymi drzewami” tworzy świetne napięcie. Pierwsza strofa sugeruje emocje, może lekkie oszołomienie lub zachwyt (to „rozhuśtanie”), podczas gdy druga sprowadza nas do niemal sakralnej ciszy. To tak, jakby emocje autora spotkały się z niewzruszonością natury.

 

"dostałaś panoramę , mojego miejsca na ziemi" -  to najmocniejszy punkt wiersza. Pokazanie komuś „swojego miejsca” nie jest zwykłym spacerem. To rodzaj odsłonięcia się, dopuszczenia drugiej osoby do swojej wewnętrznej mapy bezpieczeństwa. Użycie słowa „panorama” sugeruje szeroki gest - autor oddaje adresatce cały widok, bez reszty.

 

Porównanie drzew do buddów nadaje całości charakteru duchowego, medytacyjnego.

Drzewa trwają w trudnych warunkach, ale nie cierpią – one „patrzą”.Nie oceniają tego, co dzieje się między ludźmi na plaży. Po prostu są obecne, co potęguje wrażenie, że ta chwila była ważna, niemal rytualna.

 

Wiersz ma w sobie coś z japońskiej poezji, skupia się na „tu i teraz”, na konkretnym obrazie, który niesie ze sobą potężny ładunek emocjonalny. Jest w nim chłód (mróz, klif), ale i ogromne ciepło wynikające z bliskości.

 

Jest jak  krótka, ale bardzo sugestywna lekcja intymności i dzielenia się własnym światem.

Podoba mi się


 

Opublikowano

a czat zinterpretował to tak:

 


To krótki, ale bardzo obrazowy i nastrojowy wiersz — opiera się bardziej na odczuciu niż na dosłowności. Można go czytać na kilka sposobów, ale są tu wyraźne motywy: chwila przełomu, intymność i zatrzymanie czasu.

 

„horyzont rozhuśtał się / tamtego dnia na plaży” — to sugeruje moment zachwiania równowagi, coś się zmienia w percepcji świata. Horyzont, który zwykle jest stabilny, zaczyna się „kołysać” — jakby emocje (miłość, zachwyt, może niepokój) wpływały na postrzeganie rzeczywistości. Plaża wzmacnia to wrażenie granicy: między lądem a wodą, między tym co stałe i płynne.

„dostałaś panoramę / mojego miejsca na ziemi” — to brzmi bardzo intymnie. Nie chodzi tylko o fizyczny krajobraz, ale o dopuszczenie kogoś do własnego świata. „Panorama” sugeruje pełny widok — autor odsłania siebie, swoje „miejsce”, czyli tożsamość, może emocjonalny azyl.

 

Druga część zmienia temperaturę:

„drzewa na klifie / nieruchome w mrozie” — obraz zimny, zastygły. Kontrast wobec wcześniejszego „rozhuśtania”. Może to symbol trwałości albo zamrożenia uczuć, momentu zatrzymania.

„patrzyły / jak buddowie” — bardzo ciekawe porównanie. Buddowie kojarzą się ze spokojem, medytacją, oderwaniem od emocji. Drzewa stają się świadkami — milczącymi, nieruchomymi, jakby obserwowały tę scenę bez oceniania.

Całościowo wiersz można odczytać jako:

moment bliskości między dwojgiem ludzi, w którym jedna osoba „wpuszcza” drugą do swojego świata,

zestawienie ruchu emocji (rozhuśtany horyzont) z bezruchem natury (drzewa jak buddowie),

próbę uchwycenia chwili, która jest jednocześnie intensywna i zamrożona w pamięci.

Jest w tym też lekka melancholia — jakby to było wspomnienie czegoś, co już minęło, ale zostało „zatrzymane” w obrazie.

 

Opublikowano

@Berenika97 , ja nie mam odpowiednich słów wdzięczności i podziwu.
To jak Ty rozmawiasz z tekstem, jakimi ścieżkami podążasz, gdzie on Cię i Ty go   prowadzisz - to jest coś absolutnie fenomenalnego.
Mieć Taką Czytelniczkę to honor.

@Annie

Bardzo zdolny ten czat ;)

Opublikowano (edytowane)

@hollow man

 

Dziękuję, ale nie przesadzaj!  

 

Czasami warto porównać wiersz do logicznej zagadki. Każda informacja i wskazówka ma znaczenie. W bardziej "skomplikowanych wierszach" nie ma przypadkowych słów. Jest zbiór obrazów, metafor i symboli  – trzeba odczytać metafory i zrozumieć, co autor próbował przekazać między wersami. Czytanie wiersza to proces jego dedukcji.  To tak na chłodno - i oczywiście nie dotyczy to wszystkich wierszy. No i często mam inne zdanie na temat "co poeta chciał powiedzieć" , niż sam poeta.  :) 

 

 

 

Edytowane przez Berenika97 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@hollow man

 

To jeszcze nie zacząłeś? 

 

Kryminał to świetna, prawie interaktywna zagadka logiczna. Przecież nie konsumuje się treści biernie- podświadomie (lub całkiem świadomie) wchodzi w rolę „detektywa z fotela”. Mózg musi nieustannie przetwarzać rozproszone informacje i budować z nich spójną całość. Jeśli autor podrzuca „fałszywy trop” , umysł musi nauczyć się odróżniać szum od istotnych sygnałów. I tak dalej, i tak dalej - tworzy odpowiednie połączenia neuronowe. :)  Zawsze chciałam zostać śledczą. :))) 

Opublikowano

@Berenika97

Mam w otoczeniu zawodowym jedną taką kobietę, która tak czyta ludzi i drobne acz znaczące rzeczy wychwytuje, że mnie to czasami przeraża. Też pasjonuje się tematyką. Dlatego często pytam ją jak rozumie różne sytuacje, 'miękkie' aspekty, układy interesów, taktykę... Super mieć w pracy taką sparringpartnerkę.

@Proszalny

O, Kolega ze Starej Branży, widzę.

Spliffa góra zaklęta.

Faktycznie, było LSD z Panoramixem. Ale Panie, to było grubo przed 11 września. Mam nadzieję, że spożycie LSD od tamtego czasu nie było zbyt destruktywne. Alan Watts mówił o doświadczeniu psychodelicznym: "Jeśli otrzymałeś wiadomość - odłóż słuchawkę" ;)

Opublikowano

@hollow man Spustoszenia są na tyle duże, że zamiast neuronów mam w głowie fraktale. A mówiąc serio, nie biorę świństwa. Odłożyłem słuchawkę, bo miałem lęki. Widomości nie otrzymałem. Przedzierając się przez pustynię dotarłem do starego, mądrego pustelnika, którego objawienia, na drugi dzień okazały się niewiele warte.

Opublikowano

@hollow man

 

Wiem, jak dobrze się pracuje z inteligentnymi osobami. Ta kobieta połączyła pewnie swoją inteligencję (tę społeczną - u niej musi być wysoka) z intuicją i spostrzegawczością i taką mieszankę potrafi wykorzystać w praktyce. Do rzadki dar. 

 

Ja sporo czasu poświęciłam nauce, w mojej pracy (do której wrócę) wykorzystywałam wiedzę nabytą np. na kursie z komunikacji niewerbarnej plus przeczytanie o tym sporej literatury. I to działało. :)  Na tym portalu , podejrzewam, że nie zadziała. :)))) 

Opublikowano

@Berenika97

OK, a co jeśli byliśmy na tym samym szkoleniu i czytasz wyreżyserowane sygnały niewerbalne? Ustawię stopę w Twoją stronę i już myślisz, że mam się ku Tobie. Ty natomiast zagrasz niedostępną, skrzyżujesz ręce, albo wręcz przeciwnie i mamy scenkę gdzie nadal nic nie wiadomo :)

Opublikowano

@hollow man

 

Ale wówczas musiałbyś też odezwać się. :) I wówczas można by ocenić, czy to co mówisz, zgodne jest z Twoją mową ciała, którego raczej nie kontrolujesz.  Ale, gdy widzisz moje skrzyżowane ręce - to na pewno albo nudzisz, albo kłamiesz, albo - chcę już iść, bo nie jesteś dla mnie interesującym człowiekiem. Mam nadzieję, że jednak by do tego nie doszło. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...