Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

trzynasta
ulice oblane zielenią
letni powiew wiatru
jeszcze nie dowierza

ślady kroków wyryte na trawniku
zamilkły na wieki
jego uśmiech nic nam już nie powie
nie znajdziemy nie napisanego listu

chusteczka leży pod sznurem
pytanie nie szuka odpowiedzi
nie zacznie
już posprzątane

Opublikowano

tutaj niestety słowa zbyt patetyczne zabierają powagę temu wążnemu tematowi: "zamilkły na wieki", motyw listu pozegnalnego, , chusteczka, sznur... to już było, i za dużo mówi wprost czytelnikowi, wolałabym coś subtelniejszego i radziłabym zmiane tytułu: tytuł nie moze obnazać tematu całego wiersza bo wtedy utwór traci smak
najciekawsza chyba pierwsza strofa-najgorsza druga(jest najbardziej górnolotna)

Pozdrawiam
Agata

Opublikowano

dzieki za rady napewno przydadza sie w przyszłości , wkońcu chyba po to tu publikujemy żeby w przyszłości było lepiej, a co do tego tytuły to pierwotnie był inny(nie było w nim słowa samobójstwo), ale pewna osoba doradziła mi by go zmienic gdyz nie domysliła się o co w nim chodzi...zmienilem go i przyznam racje że to był mały bład. Pierwszy tytuł to "juz posprzatane" tylko wtedy napewno musiało by zostać słowo "sznur " , trudno było by bez niego rozszyfrować tekst

Serdecznie Pozdrawiam NÓ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk świetne, uśmiechnęłam się pod koniec :⁠^⁠)
    • Czasem wezmę wiadomości na ruszt i prześledzę tok wydarzeń   wojny i kataklizmy pójdą w ruch i założą kaganiec na ziemię   tragedia oślepi mnie nie zrozumiem czemu tak źle   na drodze znów niespokojnie piję wino gniewu czemu tak nierozsądnie   prawica łamie zasady jeśli jakaś istnieje wybiorę siatkę tajemnic spisek węszę.  
    • Czerwony promyk świtu — jeszcze płaski zapodział się w krągłości ust gorących. Przy brzegu żółwie jak jaskry. Pootwierały ptaszęta gardła blade. Krople dzwonią za                                   wodospadem.
    • @Alicja_Wysocka Spoko, nic się nie stało, niektórym polityka za bardzo weszła w krwiobieg i nie widzą życia poza nią @bronmus45 A czy ja wspomniałem gdzieś Kaczyńskiego czy Tuska. Proszę zostawić swoje projekcje  gdzieś z boku. Skoro Młynarski nie chciał tego publikować, to Pan też nie powinien. A po drugie złamał Pan prawa autorskie, bo na publikację jakiegokolwiek utworu Wojciecha Młynarskiego potrzebna jest zgoda właścicieli praw autorskich, czyli prawdopodobnie rodziny.
    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Wrzaski – słychać wiry, głosy Szczęk siekier, toporów, mieczy Z prawej, lewej śmierci ciosy I ból ludzki – człowieczy   Siekają ciała, wyblakła nadzieja Tylko krew i ścięte głowy W oczach upiornych cieni zawieja Tnie świat na dwie połowy   I sen, i prawda gdzieś pomiędzy W ferworze wzrok mętnieje I trwoga, i rozpacz, mrok nędzy Miesza się, pęcznieje   W krwi zwłoki – przeżyte Na zbrojach krwawe znaki Ciała pocięte, mgłą nakryte I ulga, bo ból znikł wszelaki   A tam dwóch krzyczy, śpiewa Wśród obłąkanych rycerzy Swym krzykiem żywych zagrzewa Bez modlitw, pacierzy   Ze śpiewem tną i walczą Mieczami i krwią świeżą Obecność swoją znaczą Pod stopami trupy leżą   Nikt nie wie skąd siłę I skąd biorą natchnienie A w środku krew przez żyłę Czerwonym strumieniem   Lecz buch i buch, i po chwili W błoto ciężkimi kroplami Martwi – ci co żyli W żyle krew nie strumieniami   Lecz martwą, zastygłą rzeką Co nurt swój wstrzymała I upiór pod powieką I śmierć uparta – wytrwała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...