Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Myszolak akurat jestem nałogowym herbatnikiem i z herbatą powiem Ci, że bywa różnie...

Czasem chce się takie wrzącej, że sama para ogrzewa i języka nawet się nie da zanurzyć, czasem dobrze ciepłej, ale przełykalnej, czasem letniej.... a czasem zimnej, tzw. z dnia wczorajszego ;)

Temat... rzeka herbaty haha

Fajne ujęcie i dobrze Ci idzie w męskiej narracji! :)

Opublikowano

@Myszolak

 

Jest w tym wierszu coś, co sprawia, że czyta się go powoli, jakby za szybko można było coś uronić. Te metafory - wazon, poduszka, stygnąca herbata są całą historią. Każda z nich mówi coś innego o tym, czym można być dla drugiego człowieka. I to napięcie między byciem blisko a byciem odrębnym - "oddech, który nie należy do mnie" - jest uchwycone tak precyzyjnie, tak prawdziwie. Naprawdę świetny tekst.

Opublikowano

@Czarek Płatak Tak, to jest naprawdę szokujący moment, gdy uświadamiasz sobie, że wcale nie było żadnego magicznego złączenia dusz... Dziękuję za podzielenie się :)

 

@Alicja_Wysocka Dziękuję :) A czasem jest taka ściana, której niczym nie da się przebić...

 

@Berenika97 Tak, fajnie, że zauważyłaś w tym jakąś historię, chyba faktycznie nią jest. Bardzo dziękuję :)

 

Opublikowano

@Myszolak A ja dla jakże miłej odmiany widzę tu podmiot jako osobę opresyjną.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

- "Gdy nie byłaś przy mnie, nie byłaś prawdziwa"? - czyli sama obecność podmiotu stanowi potwierdzenie lub nawet ustanowienie autentyczności Adresatki?

 

 

Podmiot to wazon, Adresatka to kwiaty - czyli dzięki wazonowi kwiaty stanowią bukiet, ale bez Podmiotu Adresatka "rozsypuje się"? 

 

 

W tym momencie Podmiot uświadamia sobie podmiotowość Adresatki, jej odrębność i możliwość samostanowienia. ZDUMIEWA SIĘ TYM.

 

 

Podmiot był poduszką, do której Adresatka mogła się wtulić, znaleźć oparcie, ale... jednocześnie owa poduszka stanowiła źródło (co najmniej) dyskomfortu.

 

 

Podmiot w tym fragmencie wykazuje się posesywnością. Chce posiadać - ubolewa nad tym, że kobieta obok nie należy do niego.

 

 

W tym kontekście to obiektywnie pozytywne zakończenie. Adresatka nie wypija herbaty, nie wchodzi w stałą, toksyczną relację z podmiotem - a on pozwala jej odejść.

 

Tytuł wiersza to... "Zapomniana herbata". Ale spokojnie, mam na to wytłumaczenie. Podmiot wciąż oszukuje samego siebie, że został "zapomniany", "niedostrzeżony", a kobieta "nie wie, co traci"... Przecież wróci, gdy nadejdą upały - wystarczy dodać kostki lodu :D

 

 

Opublikowano

@marzipan Bardzo mi jest miło, że postanowiłeś się tak wczytać w ten wiersz. I jestem pod wrażeniem, jak spójnie to zinterpretowałeś - chyba nawet sama nie miałam tak zgranego klucza :) 

Nie widziałam tego w ten sposób, ale masz rację, te zdumiewanie się czyjąś autonomią brzmi... jednak dosyć dziwnie, nie tak słodko, jak myślałam w momencie pisania :). Bo w połączeniu z tymi obrazami, można dojść do wniosku, że coś było nie tak z podmiotem lirycznym, te kwiaty, jak piszesz, jakby uważał, że jest niezbędny i niezastąpiony w życiu tej kobiety. 

Mi po napisaniu tego wiersza, również świtała w głowie ciemna strona tego mężczyzny, trochę inna, ale twoje wyjaśnienie ma pełny sens. 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No i to już wisienka na torcie :)

 

Pozdrawiam Serdecznie 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor Nadal do końca nie wiem, jak odczytać ten wiersz. Tym razem wstawię proces mojej analizy bez żadnych wniosków końcowych, bardziej dla uporządkowania myśli swoich - i może innych Czytelników?   1. TYTUŁ: "Uwolnienie" - od czego?   2. TRZY GŁÓWNE WARIANTY INTERPRETACYJNE: czysta metapoezja w ujęciu egzystencjalnym metapoezja WRAZ z wątkiem relacyjnym metapoezja jako metafora relacji   3. OPIS "WIERSZA": "wiersz, którego (podmiot) szczerze nienawidzi, najmocniej ze wszystkich" "Kunsztowny, piękny, z krwi i kości" "Czytelnicy byli zachwyceni" "rozciął pełnię na dwie połowy - jasną i ciemną"   4. PODMIOT: nienawidzi jednego wiersza próbuje go unicestwić w innych wierszach jest "zaledwie hologramem przemierzającym sterylne przestrzenie twojej obecności" "karmi łąki" "ludzką skórę zakopał pod jabłonką w ogrodzie"   5. ADRESAT: występuje jedynie "poprzez podmiot": "przemierzającym sterylne przestrzenie twojej obecności" "na liściach macierzanek pod twoimi stopami nadal żyje mój oddech"   6. MACIERZANKA: "na liściach macierzanek pod twoimi stopami nadal żyje mój oddech."       WEDŁUG INTERNETÓW: "matka wszelkiego ziela" symbolizuje ochronę przed złem, chorobami, złymi urokami oraz miłość, wierność, płodność służyła do rytualnego oczyszczania domu po wyniesieniu ciała nieboszczyka po czuwaniu - jej naparem skrapiano wszystkie progi i framugi w starożytnym Egipcie używana do balsamowania zwłok   7. "NAWIĄZANIA"??? "Karmię łąki czerwienią, fioletem; mogę być motylem, kwiatostanem" - cytat w klimacie innego wiersza Autorki pt. "Wtuliłem się w łąkę" Dodana data pod wierszem - 08.02.2026 - tego dnia Autorka wstawiła na forum wiersz "mądrość gawronów"... ...pod którym z kolei zamieściła datę - 05.02.2026 - a tego dnia Autorka wstawiła na forum trzy utwory: "geody nocy", "Kim jestem" oraz "z troski o ciebie" Czy wiersz, o którym mówi podmiot, jest autentycznym wierszem z repertuaru Autora? Jeśli tak - czy jest to któryś z powyższych utworów? Czy w ogóle jest zamieszczony na forum? - Któż to wie...?   A tak na marginesie - nie mogę wyrzucić z głowy tego fragmentu:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten wiersz sprawia, że chcę się nad nim szczegółowo pochylić, a jednocześnie... wzbraniam się od ujęcia go w ramy jednego obrazu. 
    • I za klamkę sęk - mal - Kazi.      
    • Dal, ścieżyna... rany że Ic ślad.    
    • Mol ar: okular, gralu, koralom.    
    • Men... os masz jad - Remiś, merdaj z Samsonem.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...