Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„Pracowity Krecik”

Choć pyszczek ma delikatny,
zwały ziemi nim przepycha,
swym noskiem żółto-szkarłatnym
w norce swobodnie oddycha.

Przykucam, słucham jak sapie
nieopodal kretowiska.
Chrobocze, powietrze łapie,
przysłuchuję się mu z bliska.

Gdy się ruszę – on przestaje,
czujny na dźwięki naziemne.
Tak udaje, że go nie ma,
że uciekł w tunele ciemne.

Gdy zostanę tak w bezruchu,
Krecik do pracy powraca.
Słyszę, natężając słuchu,
jak w kopaniu się zatraca.

Nagle znienacka spod ziemi
aksamitnym błysnął czołem.
Ryjek mu się w słońcu mienił,
więc ja jak wryty stanąłem.

Mruga oczkami małymi,
bo światło go nieco razi.
Wraca więc szlakami swymi,
tam gdzie jasność mu nie włazi.

Zsuwając się do ciemności,
do swej bezpiecznej otchłani.
Chrząkając jakby ze złości –
nie pragnie ludzkiej kompanii.

Tam, w labiryntach z korzeni,
w spiżarni pełnej przysmaków,
w ciszy i cieniu się mieni
aksamit jego kubraków.

I zasypia na posłaniu,
z dala od pogoni ludzi,
marząc o wielkim kopaniu,
gdy szum świtu znów go zbudzi.

-Leszek Piotr Laskowski

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...