Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nim powiedziałeś „nie”,
czym to było?

 

Było pewnością, 
że to czymś jest.

 

Zajętą ławką w parku, 
zgięciem szyi, 
tyłem głowy na oparciu,
wspomnieniem, jeszcze niczyim.

 

Ale zaraz naszym.
Oczami raz obok, 
raz w duszy. 
Powidokiem kwiatu 
wypatrzonego przed sobą. 

 

I się nie odbyliśmy,
ale ja tę ławkę od dawna
miałam wypatrzoną. 
Zanim zostaliśmy niczym.
 

Opublikowano

@Myszolak

 

"I się nie odbyliśmy" - to jedno z najsmutniejszych zdań, jakie można powiedzieć o relacji. Bo coś przecież było - ławka w parku, wspomnienie "jeszcze niczyje, ale zaraz nasze". To był moment potencjalny, naładowany możliwością. A potem ktoś powiedział "nie" i to wszystko stało się niczym.

Ale narratorka podkreśla- "ja tę ławkę od dawna miałam wypatrzoną". Ona była gotowa. Ona widziała możliwość wcześniej. I ta wypatrzona ławka pozostaje - jako świadectwo tego, co mogło być. Wiersz o nieodwzajemnieniu.


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...