Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy jest człowiek, który

może powiedzieć o sobie

WIEM KIM JESTEM ?

Czy ktoś widział na dnie

serca swego imię swoje?

Czyj wiatr nam w żagle wieje?

Gdzie jest ten magiczny eliksir

czego się trzeba napić ,czym odurzyć

by zagrać własną melodię?

Tak wiele dróg przeszedłem,

żadna nie była moja?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... ciekawy ostatni wers.. żadna nie była moja - peela (?)

Ten fragment mnie zatrzymał. Zagrać własną melodię nie tak prosto, gdy z boku ktoś nieustannie podaje

fałszywie brzmiące tonacje (np. wielu z naszej "górki")

Fajne.

Opublikowano

@Nata_Kruk Miło "widzieć" znajome twarze, a raczej istnienia. I jeszcze cieplej, gdy ktoś się na chwilę zatrzyma i powie: " rozumiem Ciebie", lub próbuję. Żyjemy, czy tylko próbujemy się dopasować? Instynkt biologicznego przetrwania jest w nas silniejszy niż podążanie własną drogą? Ile nas w nas? Takich pytań jest wiele. Niedawno zmieniłem wyraźnie zajęcie, chociaż w tej samej branży. Pytam się siebie " co ja tam do cholery robiłem, nie na swoim miejscu; jakby to był ktoś inny"? Takich dziwnych miejsc jest w życiu wiele, nie z każdego można tak sobie wyjść. Ostatni wers jest osobisty jak całość, ale myślę, że każdy tak ma, a jeśli nie, to mam coś z głową :) pozdrawiam

@huzarc  @Rafael Marius  @violetta @Myszolak dziękuję za wspólną chwilę

Opublikowano

@Stracony Wiem o czym piszesz (chyba) :) Mi też czasem towarzyszy uczucie, że jestem w miejscu, do którego nie pasuje i trudno mi ocenić czy coś naprawdę jest moje, czy tylko "przybrane" i co to w ogóle znaczy moje, jak to poznać...  Myślę, że prawda wychodzi zazwyczaj dopiero wtedy kiedy od takiego miejsca się odchodzi i nie czuję się żadnego żalu, a wolność.

Opublikowano

@Stracony

 

Pytania bez odpowiedzi, które same w sobie są odpowiedzią. To, że pytamy "kim jestem?", już dowodzi, że nie wiemy - i może właśnie to niewiedza jest naszą najbardziej ludzką cechą. "Żadna droga nie była moja" - może dlatego, że szukamy swojej drogi, zamiast zrozumieć, że jesteśmy drogą samą w sobie?  Pozdrawiam. :)

Opublikowano

@Stracony O, no ładnie to napisałeś :) To mi przypomniało o poradzie którą usłyszałam kiedyś od architekta wnętrz, że 
gdy chce się coś zmienić w swoim domu/pokoju najlepiej jest wynieść wszystko i dokładać rzeczy dopiero 
wtedy gdy staną się potrzebne lub będzie ich brakować. I to ma stworzyć najbardziej autentyczny, zgrany z nami wystrój... Pozdrawiam Serdecznie :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Hmm, o tym nie pomyślałem :) Jestem drogą... Zostawiam po sobie cichy ślad jak Sygilaria w pokładach węgla. Ktoś kiedyś go odnajdzie. Dzięki za zatrzymanie...

@Myszolak Łatwiej samemu wyjść ze swojego życia i sprawdzić czy czegoś nie brakuje :) Zostawianie jeńców w postaci rzeczy u mnie kończy się wieczną ich i moją niewolą :)

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

przeoczyłem ale jednak mam. Ciekawe, jesteśmy drogą samą w sobie. Może tak, gdyby się szło ścieżką jak Alchemik. Wielu, jak ja ,jednak sprzedaje herbatę w kryształowych pucharkach czy w czym tam było. Bardzo dziękuję za przystanek na herbatę u mnie :)

ps. jednak widzę, że "odpisałem" :)

Edytowane przez Stracony (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Stracony

 

Dziękuję za tę herbatę - nawet w kryształowym pucharku smakuje wyjątkowo, gdy podaje ją ktoś z duszą.  Może właśnie w tym jest magia - nie każdy musi wędrować pustynią za skarbem. Czasem skarb to właśnie to miejsce, gdzie ludzie przystanek robią i zostają na chwilę dłużej. 

Serdecznie pozdrawiam :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Starzec   Lato to podobno bardzo uważny słuchacz - na pewno wyłowiłoby ten wyjątkowy głos z miliona innych.  :)) Pozdrawiam. 
    • (tryptyk) Piszesz wiersze piękne, czułe I rytmiczne. Od niechcenia, tak przypadkiem Rzucasz słowa. I przeplatasz swe tęsknoty Spontaniczne, Z takim wdziękiem, że je można Zacałować. Chociaż wersy jednym ciągiem Są pisane, To przestrzenie między nimi, Pustką krzyczą. A te zwrotki niby razem Układane, Nigdy siebie nie zobaczą, Nie usłyszą. Wybacz proszę mą brutalną Ingerencję I przepraszam, że się wtrącam, Tu akurat. Lecz pozbieram Twoje słowa Bardzo skrzętnie, By je potem wszystkie razem Poprzytulać. Bardzo chłodno, ze złą miną, Patrzysz bokiem, Że zostawię twoje strofy Gdzieś na drodze. Jeszcze tylko się zatrzymam Rzucę okiem, Może zgarnie zabłąkany Ten przechodzień. Już pochyla się niechętnie I je czyta. Zebrał szybko wszystkie wersy W jedną całość I uśmiecha się serdecznie, Bo jak widać W słowach szczęście, na tej drodze Go spotkało. Za pazuchę skrzętnie schował Twoje wiersze I do serca je przytulił Tak ochoczo. Bo zrozumiał że miłości Są cenniejsze, Niż pieniądze, splendor, sława Oraz złoto. Idę dalej, a nade mną, Świeci księżyc. Mleczna droga gdzieś mnie wiedzie Wokół cisza. W dali wodnik wraz z pannami Wozem pędzi, Lecz hałasu ani rozmów Tu nie słychać. A przy drodze wartkim prądem Strumień płynie; Próśb, uczynków oraz marzeń Niespełnionych. Czy pragnienia ktoś wysłucha I je przyjmie, By nasycić i napoić Tych spragnionych? W dali ziemia swym błękitem Jeszcze mami. Tam się kończy i zaczyna Coś od nowa. Ktoś pamięta i wspomina Żeś kochany, Póki żyją - rozrzucane Twoje słowa.     wspomnienia do których wracam właśnie umuzyczniłem i nie che mi wejść na stonę proszę o podpowiedź
    • @Łukasz Jurczyk   Chciałabym w to wierzyć. :) Ale patrząc na to, jak trudno przekładać wiedzę o przeszłości na wnioski dla teraźniejszości i przyszłości -  coraz częściej myślę, że historia to jednak niedocaniana nauczycielka.:)  Pozdrawiam. :) 
    • ach te Twoje zasłowienie ładne no tak rozrzucane słowa wspomnienia ni jak nie chce się zapisać   może w oddzielnym poście też nie wchodzi plik muzyczny     
    • co myślałam o świecie innych o sobie  gdy byłam niedojrzała jak zielony orzech  na drzewie życia rosłam jak wszystko wokół  zielono w głowie szumiało w duszy trzepotał niepokój  i gnał gdzieś byle dalej właściwie niewiadomo dokąd  poddać się życia fali dobry sposób by nie być sobą  gdy ja się rozglądałam czasami z myśli przebłyskiem  inni przy sterze stali kurs wybierali z rozmysłem    cóż ja dziecię tych co też żyli jak leci  bez żadnego dobrego wzoru gdy los nie wychodził naprzeciw  stworzona z pożądania jak wszyscy lecz bez dobrej woli istnienia  nie mogłam się odwrócić ku słońcu i wyjść z wiecznego cienia  rozwinąć się i rozkwitnąć jak kwiat w żyznej ziemi  w której wszystko jest co potrzeba    jak wielu szczęście to miało i czy była to wola nieba by wejść w to właśnie ciało i duszę tak skrojoną by mieć poczucie sprawczości a nie żyć za mgielną zasłoną niepewności jutra  lecz czy tak myśleć potrafi tylko dusza butna  być " sterem żeglarzem okrętem"  nie przejmować się tym co jest za zakrętem i spodziewać się tylko sukcesów i niestrudzenie ku nim podążać    Hmm...   to zawsze innych dotyczy czyż nie  latać wysoko daleko to chyba tylko we śnie    lecz jest nadzieja duszo ułomna bo jeśli ten krok uczyniłaś że jesteś bardziej świadomą być może staniesz się mocom tajemnym bardziej miłą i z większą oskomą pozwolą ci się odrodzić w lepszym ciele i duszy do kolejnego przeżycia   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...