Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

do niedawna wiedziałem co się dzieje na podstawie nagłówków w artykułach na wirtualnej czy x teraz po prostu nie czytam żadnych wejść na strony newsowe już nawet przestałem słuchać moich ulubionych lewaków z kanady może to obojętność przeładowanie kolejnymi breaking news paski lecą kaskadą czasami wrzucę cnbc notowania akcji analizy giełdowe uspokajają świat wiruje w takt wzrostu na lockheed martin a ja się zastanawiam czy aronofsky powinien nakręcić drugą część pi czy właśnie w niej jesteśmy baudrillard napisał wojny w zatoce nie było i żadnej później tak czy inaczej dzieci do obsługi dronów szkolić trzeba od małego
takie przemyślenia
bo patrzyłem akurat 
w twoje oczy
gdy telewizor 
w pokoju obok
obwieścił
że jakaś 
nowa wojna

 

 

Opublikowano

@hollow man

W tym wierszu obnażasz przygnębiający w istocie fakt, że wydarzenia, które powinny nami wstrząsnąć, zbudzić do refleksji, protestu, działania, wybić ze strefy komfortu, sprowadzić z chmur na ziemię - przestały mieć znaczenie, straciły swój ciężar gatunkowy, dramatyzm, ładunek emocjonalny.

Może przez to, że już nie reagujemy całym sobą na zalew informacji o wszystkim, co dzieje się na świecie, bo tego jest tyle, i dzieje się tak często i tak intensywnie, że odnosząc się do każdej wiadomości - we własnym sercu - wszyscy wylądowalibyśmy w szpitalu psychiatrycznym.

To jest rodzaj mechanizmu obronnego - obojętność i takie nastawienie - "życie toczy się dalej". Moje życie, moja codzienność. Mogę rejestrować kątem umysłu kolejnego newsa, ale w niego nie wchodzę emocjonalnie.

Może zabrzmi to cynicznie, ale wydaje mi  się, że ta strategia, pomimo głosów o znieczulicy, jest skuteczna i sensowna.

Opublikowano

@vioara stelelor

Tak właśnie. Trochę się obawiałem, że dostanę komentarz w stylu: "Ludzie umierają, a Ty se jaja robisz". To trochę też o mediach jest. Jeśli porównamy przekaz gazeta/radio/telewizja/internet, to trzeba się zgodzić z McLuhanem: "Medium is the message". Okazuje się wtedy, że kanał i forma znaczą więcej niż treść i wpływają na strukturę wiedzy i obraz świata jaki budujemy w swoich głowach.

I tak - cała reszta to próba ochrony przed inwazją treści ze świata, w którym historię tworzy się na potrzeby spektaklu podczas gdy megastruktura kapitalistyczna radzi sobie w każdych warunkach (dopiero po napisaniu sprawdziłem czy akcje Lockheed Martin wzrosły w ostatnim półroczu; wzrosły o 48%).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...