Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Złota Róża,

Kwiat anioła stróża.

Opłatek jej złocisty,

Jednak wiecznie mścisty.

Swą pięknością obdarza,

Grzechy swe wiecznie rozważa.

 

Złota Róża,

Wartość jej jest duża.

Dusza spragniona jej smakiem,

Przyciąga ludzi jak hakiem.

Złoto jej jest miękkie,

Wole jej są wielkie.

 

 

 

 

Opublikowano

@Szymon Świerkosz

A może tak...malutki retusz...

 

Złota Róża,

 

Kwiat anioła stróża.

Opłatek złocisty,

wiecznie świetlisty.

Pięknością obdarza,

Grzechy wiecznie

rozważa.

 

Złota Róża,

 

Wartość ma wielką. 

 

Dusza nasza ,

spragniona jej smakiem.

Przyciąga powabem .

Złoto jej jest miękkie,

Pragnienia wielkie.

 

To taka zabawa.

Przepraszam. 

Popracuj trochę ,wart.

Moje poprawki, jeśli się przydadzą są gratis.

Unikaj zaimków osobowych,przeważnie wynikają z treści. 

Daję duży plus ,bo są fajne. 

 

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

@Szymon Świerkosz

 

Serce za różę. :) 

Ja tylko odpowiadam na Twój wiersz: 

 

Złota Róża,

W blasku swym się nurza.

Choć odblask ma nieba,

Więcej jej nie trzeba.

Karmi się podziwem,

Pięknem swym fałszywym.


Złota Róża,

Duszę w mrok zanurza.

Ten, kogo przyciągnie,

W jej uporze zwiędnie.

Wola jej - ze stali,

Co sumienie pali.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Link do piosenki:     Ginę, upijam się oczami jak winem Cóżem winien?   „To” żyje we mnie jak rozpacz Tylko w oczy moje popatrz! Pompujesz mi krew udręki Kocham Cię – za tę męki   Miłość. Patrzę i nie widzę Sam się siebie wstydzę   Fortuna kołem losu obraca poza nami Nikną marzenia – śnie godzinę poza snami To świt wybudza, denerwuje – biegnie człowiek I tak przez dzień, miesiąc, rok i wiek   Więc tym biegiem, po życiu – w głąb marzenia Aż do rozpaczy, aż do złudy, do urojenia Cierpię, i kocham dalej I krzyczę do siebie: oszalej!   Pochylę się później nad brzegiem nicości Z tajemnicą stanę, popatrzę jak ludzie prości I duch mój niezbadane prawdy wybada Zanim śmierć sam sobie zada   Przez Ciebie milion tęcz we mgle Przez Ciebie złudną miłość śnię   Przez Ciebie Przez Ciebie Cierpię, gdy jestem w niebie
    • @violetta Pieścić jagniątko, jak mogę Ciebie,                     daj mi zakamarki, otworzę dla siebie.   Miłego poniedziałku Violu.
    • @viola arvensis A ja z całą wiosną,                              niech tylko dzieci podrosną?   Pozdrawiam Wiolu.
    • @Leszek Piotr Laskowski Rozumiem Twoją perspektywę i wiele jest racji w tym co piszesz i ogólnie popieram. Ale wydaje mi się, że to jest perspektywa osoby nie do końca będącej w stanie sobie wyobrazić czym jest depresja. Ulegasz pokusie wejścia w percepcję i psychikę drugiego człowieka nie znając sytuacji klinicznej. Chyba, że piszesz z perspektywy osoby, która przeżyła depresję - to proszę o wybaczenie, ale mam tu jakąś taką intuicję... Tak samo jak trudno jest, na przykład, osobie nie mającej inklinacji do uzależnienia zrozumieć, jak to jest dać się zniewolić substacji. Bo tak na ludzki rozum to jest nie do pojęcia. A jednak tak się dzieje. Tytuł dodatkowo daje wrażenie przekąsu. Myślę, że to nie jest właściwa droga, bo tak czy inaczej to rozumiejąc - nadal chodzi o ludzkie cierpienie.  
    • @beta_b Dodam jeszcze tylko, że to ma potencjał na soft rap ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...