Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Myszolak

 

Ten wiersz ma temperaturę - dosłownie. Od zimna przez gorączkę aż po to końcowe "wesele dla chłodu" które jest jednocześnie piękne i mrożące. "wyśnię grób" - to zdanie zostaje. Jakby śnienie było ostatnim aktem miłości.

Super! 

 

Miło mi za ins. :) 

Opublikowano

@MyszolakPodoba mi się zwłaszcza początek, to rozpaczliwe przemienianie chłodu w ciepło, poszukiwanie namacalności tam, gdzie istnieje tylko pustka.

Jest to jednak akt jednostronny - peelka daje z siebie energię, aby stworzyć coś w rodzaju iluzji.

Chłód pozostaje chłodem. Inkarnacja to jedynie pozory, albo najskrytsze marzenia.

Ciepło jest snem, ciepło jest w niej, to jej gorączka, jej pragnienia, jej stwarzanie bliskości tam, gdzie ta bliskość nigdy się nie pojawi.

Tak naprawdę, ta relacja jest martwa. I do tego zmierza wiersz.

Nie wiem, czy do poddania się, czy po prostu do samoistnego wyczerpania się potencjału.

I wtedy ostatni sen będzie też ostateczny.

Opublikowano

@Clavisa Dziękuję  :) -

 

Wypowiedziane w ciepłym tonie, 

przewiały do cna chłodem.

 

@Berenika97 Dziękuję, dobrze to ujęłaś, ostatni akt miłości, może też akt wyparcia. 
 

@vioara stelelor Dziękuję bardzo za tak wnikliwy komentarz, naprawdę poczułaś 

sens tego wiersza. Te ostatnie słowa o poddaniu się lub wyczerpaniu potencjału, jestem pod wrażeniem że odczytałaś to tak głęboko, to jest pytanie na które również nie znam odpowiedzi, peelka pewnie też. 
 

@APM @Charismafilos Dziękuję! :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...