Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem jakie skręty przez kwartał podupadły

Dziwnych dróg morskich ścieżką do domu były mi,

Lecz na mym ganku drżałem, z pośpiechu pobladły

By wejść do środka i zaryglować ciężkie drzwi.

 

Miałem księgę mówiącą o ukrytym szlaku

Przez próżnię, oraz dzielące kosmos zasłony,

Trzymające bezwymiarowe światy w saku

I w ich własnych włościach zaginione eony.

 

Mój wreszcie był klucz do tamtych niejasnych wizji

Iglic o zmierzchu i puszcz knujących w ciemności.

Mglistych w otchłaniach o ponadziemskiej precyzji,

Przyczajonych jak wspomnienia nieskończoności.

Klucz był mój, lecz gdy mamrocząc siedziałem spięty,

Lufcik na strychu zadrżał nieporadnie pchnięty.

 

I Howard (Fungi from Yuggoth, sonet III.):

I do not know what windings in the waste

Of those strange sea-lanes brought me home once more,

But on my porch I trembled, white with haste

To get inside and bolt the heavy door.

 

I had the book that told the hidden way

Across the void and through the space-hung screens

That hold the undimensioned worlds at bay,

And keep lost aeons to their own demesnes.

 

At last the key was mine to those vague visions

Of sunset spires and twilight woods that brood.

Dim in the gulfs beyond this earth’s precisions,

Lurking as memories of infinitude.

The key was mine, but as I sat there mumbling,

The attic window shook with a faint fumbling.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...