Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

ONE kobieTY

 

nie dorastamy im do pięt 

to jest szczera prawda 

już za młodu 

są mądre i rozsądne 

 

patrzę na zadowolone żony 

i podziwiam 

 

taka młodziutka 

a potrafiła wybrać 

na życie 

super gościa 

ma ogromne szczęście 

 

może zawsze na niego liczyć 

nie zawodzi 

jej roztropność 

owocuje zadowoleniem 

 

takie ONE są 

 

a ON 

ON także chciałby wybierać 

niestety tak nie potrafi 

często ... ma pecha

 

2.2026 andrew 

Sobota, już weekend 

 

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@andrew Dziwny wiersz. Trocheprowokacyjny. Niby pochwała mądrości kobiet... ale raczej wiersz mówi o ty, jak są widziane kobiety, jakie sa kobiety "jego" marzeń - "zadowolone żony". A on jest albo "super gościem", albo |"pechowcem". Faktycznie wybierają kobiety, ale czy są zadowolone, czy kierowały się rozsądkiem, czy miłością, czy chodzi w związku o zadowolenie? A może wybrały źle i tylko udają zadowolenie, a "pechowiec" im zazdrosci. Nie ma czego. Każdy jest kowalem własnego szczęścia. A tak na maginesie - wyjście za mąż nie jest dziś szczytem marzeń młodych kobiet. Nie wiem jak dla mężczyzn. Na pewno jest im łatwiej jak mają żonę. Czytałam badania, że najszczęślisze kobiety, to te niezamężne i bezdzietne. Osobiście tak nie myślę, ale coś w tym jest.

Opublikowano

A ja nie odbieram tego wiersza jako pochwałę kobiet. Wręcz przeciwnie, widzę tu ironię, na kobietę która niby wybiera, ale potem „musi” być szczęśliwa. Miłego dnia

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@andrew

To chyba pochwała.

Miałaś szczęście... tak czasami mówię żonie ,gdy JA muszę wysłuchiwać tyrady. Oczywiście bez powodu...

 

Pozdrawiam Wszystkim odwiedzających

@janofor

Chyba jedno i drugie 

Pozdrawiam 

 

@aniat.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spojrzenie zza lustra  nie znajduje odbicia  chciałoby zajrzeć  do myśli  a tam jak zawsze  remanent    nie pomaga słońce  budzące zeschnięte  konary drzew do życia  wyjmuje liście na światło  jak magik  królika z kapelusza    nie zgaduję skąd się tam wzięły  wszystko wiem   nie mogę sobie  tylko poradzić  z wewnętrznym głosem  podświadomością która chce  pokazać sens  prawdę …   a ja  ja ją mijam …   4.2026 andrew   
    • @Berenika97 Oj nie wiem, to akurat sprawdzone info :)) Mi w wewnętrznej spójności nieco pomaga wracanie do własnej twórczości. Czytam swoje rzeczy, słucham piosenek, chodzę na własną ścianę, zatapiam się w tym. Tak już mam i na tej bazie na ogół wychodzę na nową myśl. Jestem nawet już niezły w odbiór sztuki, ale to autorem jestem bardziej zapalczywym. Ogólnie też różne drogi prowadzą do Rzymu, o ile oczywiście do Rzymu :))
    • @.KOBIETA.   już zapomniałem:)))   wszystkiego dobrego:)
    • @SilentiumAeternum   1. Ten wiersz jest ładnie opakowaną pogadanką dydaktyczną, napisaną aby przekonać odbiorców do określonej tezy, ocenić ich zachowania i podsunąć gotowy, jedyny słuszny sposób percepcji świata. Najpierw opisujesz piękno świata, ale w taki sposób, żeby nikt nie musiał się nad tym zastanowić, po prostu rąbiesz bezdyskusyjne "piękną naturę", "cudownie kolorowe" , tak na wszelki wypadek, żeby wątpliwości żadnych nie było. Na końcu podmiot wyraża coś pomiędzy żalem, a pretensją, że ludzie nie widzą świata tak, jak on, a przecież jak oni tak mogą, a przecież powinni, a przecież to jest brak wdzięczności, miłości, wrażliwości. Ten "kat" na końcu brzmi już tak karykaturalnie, że odbiera utworowi jakąkolwiek perswazyjność. Człowiek (w tym wypadku to synonim słowa "czytelnik") zazwyczaj nie uczy się z cudzych kazań, a buntuje się przeciwko narzucaniu mu oglądu rzeczywistości. Najskuteczniejsza autorefleksja wychodzi zawsze z doświadczenia. Pozwól więc czytelnikowi na rzeczywiste doświadczenie tego, o czym piszesz. Pokaż to obrazami, wywołaj emocje, a nie je narzucaj arbitralnie - wtedy utwór osiągnie swój cel. Wprowadzenie, zawierające opis tego, co widać z okna - to dobry zaczyn (po wyrzuceniu z niego ozdobników). Druga część - jak wspomniałem - niestrawna.   2. Raczej na dobry początek odpuść sobie mowę wiązaną, bo nieporadność techniczna odwraca uwagę od treści.   AH
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...