Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Leszczym o! Dziekuję.

 

Słuszna przewrotność - to sformułowanie niezwykle mi się podoba i rzeczywiscie do mnie pasuje

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Charismafilos a przepraszam, że tak zapytam prosto z mostu - nie jestes tu żeby publikować, to w jakim celu? 

Czytać, dyskutować czy moze cos jeszcze innego?

(babska ciekawość, bez obrazy)

Opublikowano

@viola arvensis nie wypada mi teraz, niewieście - acz ciekawskiej i to po jej stronie granicy ;) - nie dać odpowiedzi...

...co tu robić...? co tu robić...?

ja tutaj... szukam... człowieka (wiem mało oryginalne i nie ma się nawet co równać pomysłodawcy)

i drugie... mam takie małe krzesiwko... i krzesam dobro, albo dobrze krzesam.

i trzecie to - lubię Was poczytać i zachwycić się ile talentów jest na świecie pięknych :)

Kurtyna!

Post ten ulegnie samozniszczeniu po 32 min 12 sek ;)

Opublikowano

ładne

 

więc może przyszła już pora

aby rozwalić granicę

zostawić strachy potwora

wraz z ludźmi rozpocząć życie

 

rozumem serce ostudzić

pokonać wszelką depresję

być w kręgu przyjaznych ludzi

zawładnąć duchową przestrzeń

 

nie czytać żadnych horrorów 

obejrzeć czułe romanse

uśmiech rozlewać wokoło

i z kimś się udać na tańce

 

o łzach też pora zapomnieć

wszystko z pokorą przyjmować

wspomnieć nieszczęścia Hioba

cieszyć się życiem od nowa 

 

wiem że łatwo się udziela rad, ale przy odrobinie samozaparcia można się zmienić

 

Pozdrawiam

 

Opublikowano

To jest bardzo ładny wiersz 

Myślę że każdy z nas ma taką granicę po której przekroczeniu paradoksalnie zaczyna być naprawdę sobą 

W ryzach trzyma nas zazwyczaj odpowiedzialność za własne czyny czasami strach przed karą czy konsekwencje podjętych działań 

Jednak prawdziwa wolność zaczyna się po przrkroczeniu granicy 

Pytanie czy warto

Pozdrawiam serdecznie 

Opublikowano

@viola arvensis

 

To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie.

Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie.

Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo.


Przepiękny wiersz!

Opublikowano

@Jacek_Suchowicz ten Twoj wiersz powinien iść na wystawę! 

Dziekuję I cieplo pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Gosława bardzo dziękuję za Twoją cenną  refleksję ! 

Serdecznie pozdrawiam.

@Berenika97 dziekuję za Twoją przychylną i jakże pięknie wyrażoną opinię. Jest mi bardzo droga, bo Ty jesteś prawdziwą specjalistką od rozpracowywania utworów i rozumienia ich.

Pozdrawiam ciepło

 

Opublikowano

@viola arvensis

 

Wioluś.

 

Twój wiersz czytam jak manifest cichej suwerennosci.

 

granica, o której piszesz  nie jest murem oddzielającym od świata, lecz przestrzenią wewnętrznej wolnosci to jest  miejscem, w którym człowiek dojrzewa do zgody na siebie samego .

 

szczególnie porusza mnie Twoja łagodność bo Ty nie walczysz z lękiem, nie bijesz się z burzą ale oswajasz ją z pokorą i uwaznością .

 

to poezja, która nie krzyczy metafizyką  lecz oddycha nią naturalnie.

 

dziękuję Ci za tę subtelną lekcję wewnętrznej granicy, która w istocie   staje się początkiem.

 

początkiem nowego.

 

piękna Poezja.

 

niezwykła.

 

jak Ty.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Piotr Samborski    Podoba mi się. Zdecydowanie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Ale mam dwie uwagi. Jedną techniczną, pytającą o konieczność długiego odstępu przed "W domu". Drugą zawierającą propozycję. W ostatnim zdaniu zmień dwa ostatnie przecinki na kropki. Z pewnością będzie dla Ciebie jasnym, w jakim celu.     Pozdrawiam serdecznie. Miłej Niedzieli. 
    • @KOBIETA Na pieska nabiera innego znaczenia..
    • @FaLcorN  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      narkoman …   to będzie „ złoty strzał” ;)   słodki:) 
    • - Znowu ty, starcze? - rzucił pogardliwie Lord Sith. - Znowu? ty?     - Cha-cha! - roześmiała się emanacja, udowadniając w pełni swoją realność. - Cha-cha! - śmiała się dalej. - To ja i zarazem nie ja. A gdybyś pamiętał nauki pobrane w  Świątyni, nie nazwałbyś ducha starcem. Jako że będąc istotą czysto energetyczną, żyjącą w przestrzeniach Mocy, nie podlegam upływowi czasu.     Darth Vader słuchał go mało uważnie, koncentrując się na wypchnięciu Światła ze swojego umysłu. Nie powiodło mu się.    - Daj sobie spokój - ze spokojem, charakterystycznym dla Obi-Wana, duch przybyły z głębi Światła pokręcił głową. - Twój wysiłek jest daremny. Przywróciłem - tu uśmiechnął się szeroko - należne Jasnej Stronie Mocy miejce w twoim umyśle.    Mroczny Lord odwrócił się powoli i równie wolnym ruchem sięgnął po miecz świetlny. Zjawa uśmiechnęła się lekko, czyniąc nieznaczny gest dwoma ostatnimi palcami lewej dłoni.    - Powiedziałem ci, że to na nic - spojrzała na broń trzymaną w tej samej dłoni, za pośrednictwem której przed chwilą użyła Mocy. - I to również - uprzedziła ruch ręki, którą jego adwersarz wyciągnął, aby przyciągnąć miecz do siebie.     - Zobaczymy - pomyślał Darth Vader, utrzymując gest. Po czym wkładając weń tyle energii, że mógłby zatrzymać - lub podnieść - statek kosmiczny wielkości przynajmniej Sokoła Millennium.     Emanacja Obi-Wana wciąż uśmiechała się tym samym, lekkim uśmiechem.     - Mówiłem ci, że to na nic.    Sith jednak nie zamierzał słuchać. Zwyczajnie, jak to osoba mająca "ja" przesycone Ciemnością. Gwałtownie wyciągnął przed siebie drugą rękę, przesyłając energię w kierunku przeciwnika, mając zamiar rozproszyć go lub przynajmniej odepchnąć. Jednak stojąca naprzeciw postać nawet się nie zachwiała. Mało tego: nie drgnęła nawet. Stojąc spokojnie i swobodnie tak, jak stała.     - Wciąż próbujesz - stwierdziła, znów uśmiechnąwszy się. - Więc pokażę ci coś.     Wysławszy cząstkę Mocy przez wyciągniętą prawą rękę i unieruchomiwszy Sitha, ujął jego miecz w obie dłonie i zacisnął na nim palce. Pod wpływem Mocy urządzenie zaczęło rozpraszać się na atomy. Gdy po chwili otworzył dłonie, jego błyszczący kształt był jeszcze widoczny w stabilnej postaci. Po czym zaczął migotać coraz bardziej intensywnie w miarę tego, jak świecące srebrzyście drobinki jedna za drugą unosiły się i znikały w otaczającej je bezpośrednio przestrzeni. Po kilku minutach rozproszyły się wszystkie i znikły.     - Niee! - lord Vader wyraził opóźniony sprzeciw i złość - ją akurat jak najbardziej na miejscu, w każdym razie z jego punktu widzenia - przetransformowanym przez maskę głosem. - Starcze!     - Ależ-tak - powtórzył Obi Wan. I dodał:    - Pora na...       Kartuzy, 21. Lutego 2026 
    • @KOBIETA Nie i zamierzam się sztachnąć na grubo, gdy będzie okazja.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...