@Migrena sam tytuł już brzmi trochę groźnie, a na pewno oschle i twardo.
Takie nieobecności każdy widzi inaczej. U Ciebie refleksyjne, głębokie podejście do tematu. Mocno zarysowane wspaniałymi środkami stylistycznymi- w tym nie masz sobie równych.
Twoj wiersz przypomniał mi scenę z własnego życia, sprzed wielu lat, jak wystawiłam (zupełnie niechcący) chłopaka.
Do randki nie doszło, lał deszcz, a ja popłakiwałam...
Z chłopakiem sie potem spotkałam ale tamten moment nieobecności, w moim młodym sercu był prawdziwym dramatem.
Ten wiersz świetnie o takich sytuacjach, w sposób totalnie niebanalny i przy tym piekny - opowiada.