Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97 Może jest, ale świat lubi i najbardziej docenia mega wkręconych i tych co na 100 albo na 120 procent :)) Uwielbia w wielu aspektach i najbardziej ceni nasze totalne zaangażowanie. No tak już jest. To ma swoje i jasne i ciemne strony niestety ://

Opublikowano

@Berenika97 Wiesz ten świat to robi nawet nieco podświadomie. My też tacy jesteśmy. Dobrze nam się żyje z właściwym nam i zaangażowanym domownikiem. Chcemy piękna od partnerów i partnerek. Dziewczyna idzie z kimś na randkę, owszem chętnie zupełnie, ale jak usłyszy dobry bajer. Na poezji.org jest też podobnie. Nie wiem chcemy dobrego lekarza co wyleczy, prawnika co rozwiąże problem i wygra naszą sprawę, polityka co ogarnie tę rzeczywistość. to już taka nasza natura jest. I ta natura jak najbardziej przekłada się na sztukę. Właściwie to frazesy, ale tak rzeczywiście jest. Ale tak to ma swoją ujmę. Ciemną stronę. Wymaga zaangażowania. Wymaga poświęceń. I doprowadza do tego niekiedy, że ktoś płaci za powyższe najwyższą cenę. To smutne, ale te realia tak już mają niestety :// Może gdybyśmy tak nieco spuścili z tonu, wiesz oczekiwali od kogoś 80% zamiast 100 % i wszyscy tak zgodnie robili to może ziemię piękniejszą byśmy uczynili. Wygodniejszą. Spokojniejszą. Lżejszą. Ale to właściwie populizm. 

@bazyl_prost No fakt, trochę tak :))

@Berenika97 Ogólnie mam wrażenie, też frazes, że za mało doceniamy, że już i za dużo chcemy jeszcze. 

Opublikowano

@Leszczym

 

To nie jest populizm, to po prostu ludzkie marzenie. Tyle że świat nie jest zbudowany na marzeniach tylko na konkurencji - i dopóki ktoś obok daje 100%, trudno zatrzymać się na 80. To taka pułapka bez wyjścia, którą wszyscy widzimy ale nikt nie jest w stanie pierwszy wyskoczyć.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, i to chyba nie frazes tylko jedna z bardziej bolesnych prawd o nas. Pozdrawiam:) 

Opublikowano

Prościej jednak się opowiedzieć, co nie znaczy, że za tym lub tamtym.

Można opowiedzieć się za czymś swoim własnym chyba że mówimy o polityce 

Spokojnosci :)

Opublikowano

@Berenika97 Ależ właśnie tak jest. Są takie mega przypadki w sieci. Wiesz ktoś nieprawdopodobnie wyglądający jak na swój wiek, ktoś niebywale wysportowany, ktoś niebywale utalentowany, ktoś absolutnie przepiękny, ktoś mega mądry, ktoś gigantycznie bogaty, no szereg najróżniejszych. Promuje się te postawy, a netach to jeszcze bardziej i stawia za wzór. Kłopot tylko taki, że często są to wzory zupełnie nieosiągalne, a także są to postaci, które wszystko postawiły na bycie w czymś na topie. A życie ma więcej składników. Sami sobie to robimy. Naprawdę sami sobie. A potem jeszcze cierpimy przez własną wielowymiarową niedoskonałość. 

@wierszyki Niestety, sprawdziłem, za cudzymi sprawami też bardzo chcą nas opowiadać. Ciągają na różne strony przeróżnych linii frontów i zagadnień. To duży kłopot, najlepszego życzę :)

Opublikowano

@Leszczym

 

Wiesz, ja w sieci nikogo takiego nie oglądam, nie szukam i się na nikim nie wzoruję. Bo tak naprawdę te wzory często nawet nie są prawdziwe. Porównujemy siebie do czegoś , co w tej formie po prostu nie istnieje. Dla mnie jest to jedno wielkie oszustwo i iluzja.  Coś takiego jak "być na topie" - w moim życiu nie istnieje!  Nawet napisałam tu wiersz o przyjaciółkach, które miały mi za złe taką postawę. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @jjzielezinski dziekuję serdecznie! Dla Ciebie miłego poniedziałku

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pozdrowienia.
    • w tobie zanurzona    głebokie systemy pod korą  ciężkie mieliną zwoje weszły w dualizm czucia i wachlarz rozszczepień wyobraźni    kocham cię kochać  uwielbiam uwielbiać    w pół do zatonięcia  o każdej porze  jestem zaśnięciem  w obrysie twojego  ciała    jaźnie rozliczę  w monecie    pośmiertnej              
    • @Łukasz Jurczyk   Napisałeś piękny, filozoficzny fragment, w którym spotyka się cywilizacja helleńska oraz mądrość starożytnego Egiptu.   Narrator - kapłan Ozyrysa - patrzy na Aleksandra z pewną ironią. Dla niego wszystko, co ważne, już się wydarzyło. A czas jest jeziorem, więc podboje Macedończyka to tylko chwilowa zmarszczka na powierzchni jeziora.   "Mierzycie odległość, a nie widzicie drogi." - to podsumowanie wyprawy - kapłan sugeruje, że zdobywcy tracą sens swej wędrówki.   Inny ciekawy wątek to ocena greckich bóstw - hałaśliwych, młodych (przeciwieństwo bogów egipskich).    Kapłan krytycznie ocenia Aleksandra - jego ogień to tylko zniszczenia. Nie niesie ze sobą oświecenia. Krwią nie można zbudować niczego trwałego.   Ostatnia strofa o kamieniu to esencja egipskiej filozofii. Aleksander chce zapisać się w historii poprzez czyn, kapłan radzi mu nieruchomość.     Budujecie z piasku, myśląc, że to fundament. Wiatr ma inne zdanie.
    • @Migrena pozostaje po lekturze napięcie...niezadane pytanie... o zakończenie tej historii... takie laickie pytanie o happy end ...  i myśl o zakończeniu z "Nieznośnej lekkości bytu" M.Kundery
    • @Migrena czuć wyjątkowo namiętne tempo całego wiersza, i gdy się czyta to jakby sam oddech przyspieszał więc wiersz ma moc !    Środki stylistyczne bardzo ładnie dobrane, jak zwykle wyjątkowe - jak to u Ciebie.   Kiedy się czyta takie wiersze, to jak długie by nie były, pozostaje niedosyt.  /przynajmniej u mnie/    Wiecej nie napiszę, bo obrośniesz w piórka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...