3 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał(a):
Najmocniej wybrzmiewają dla mnie „prochy skamieniałe wiekami” i finał z „punktami bez powrotu” - tam obraz spotyka się z refleksją.
Czytam ten wiersz jako medytację nad śladami, które zostają, nawet gdy wszystko inne już odpłynie.
@Alicja_Wysocka Dziękuję Alicjo :)
2 godziny temu, viola arvensis napisał(a):@Wiechu J. K. jest jakaś enigmatyczna siła w tym krótkim utworze. Do zadumania.
Pzdr.
@viola arvensis Dziękuję Viola :)
Godzinę temu, Berenika97 napisał(a):
Bezczas jako przestrzeń, gdzie przeszłość wciąż trwa - te "prochy skamieniałe" paradoksalnie są "wiecznie istniejące". Piękna medytacja nad czasem, który nie przemija, tylko nawarstwia się.
Czytam to jak geologiczną warstwę świadomości - wszystko tu jednocześnie- przemijanie i trwanie, punkty bez powrotu i wieczne okoliczności.
@Berenika97 Dziękuję Berenika :)
************************