Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A jednak jesteś. 
Zaskoczony odebrałem telefon. 
Jak zwykle otworzyłem drzwi. Czekam. 
Jak zwykle przytulas na powitanie. 

 

I o nic nie pytam. Czekam aż się rozbierzesz. 
Wiesz na którym krześle położyć ubrania. 
Czekam aż odłożysz torbę przy komodzie, jak zawsze. 

 

A jednak przepraszasz... 
Słucham zaskoczony. Mówisz, że to było niewłaściwe.  
Dwa różne piwa i pucharek. Nie ucieszyłem się, 

 

ale się uśmiecham. 
Nie będę mówił, że wypiłem już dwa a potem wypiję kolejne. 
Nikogo przecież nie obchodzi "dlaczego" i nikt nie pyta. 

 

Nie skarżę się, jak było. 
Zapisałem to na nadgarstku, ale nic nie powiem. 
Niczego nie oczekuję dzisiaj i o nic nie poproszę.  

 

Zostawiam miejsce. 
Bo to ja jestem dla ciebie a nie ty dla mnie. 
Nie wybrałem wcale takiej roli. To wynikło samo z siebie. 

 

Przez weekend poukładałem 
sobie rzeczy do zrobienia, wiedziałem co i jak,  
ale w tych planach nie było ani odrobiny ciebie. 

 

Ja, śrubki i trochę plastiku. 
Cutterem ostrożnie rozciąłem pudełka kostek pamięci. 
Nie schowałem ostrza. Jest sporo do otworzenia.  

 

Później popcorn, 
wieczór filmowy, ale nie tak blisko jak chciałem. 
Szanuję jednak twoje granice i potrzeby. 

 

Dzisiaj zostajesz na noc. 

 

A ja w końcu zasnę spokojnie. 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... jak zawsze... to znaczy, że to nie pierwsze spotkanie i niekoniecznie były cykliczne.

Wyczuwa się zawieszone oczekiwanie peela, chce się zmienić, myśli o tym, ale pomimo...

ulega chęci wypicia dwóch, albo i więcej piw. Ogólnie, przyjemnie się czyta i obiecujący koniec,

"zostaniesz na noc"... niech on w końcu będzie spokojny.

ps. pociągnij dalej... kolejne dni, ja w swoich już mam cały tydzień... :)

Pozdrawiam.

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

@Tectosmith Zainteresowały mnie przede wszystkim interakcje i wzajemne oddziaływania na siebie w tej relacji.

Bo jest w niej więcej rutyny i rytuału, niż prawdziwego przywiązania.

Jakby była podtrzymywana tylko po to, aby był jakiś punkt odniesienia, a nie po to, aby się w jakimś kierunku rozwijała.

Tych dwoje nie jest w stanie nic już sobie dać. A dawanie w miłości jest bardzo ważne.

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Po to są mydlane bańki, żeby je rozbijać.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

@Kwiatuszek
Dziękuję Ci. Ja sam ostatnio się bardzo opuściłem w czytaniu - mam po prostu za dużo innych zmartwień na głowie i za mało przestrzeni dla poezji, ale w końcu wrócę. 
Pozdrawiam ponownie 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję za wpis. :)  Chrmedułę jako nowy rodzaj twórczości literackiej zaproponował nasz kolega @Charismafilos.  To wierszyk z bardzo określonymi  zasadami.    Serdecznie pozdrawiam. :)    @jjzielezinski   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że się spodobała. :)  Serdecznie pozdrawiam. :) @karenka   Bardzo dziękuję!    Cieszę się, że wierszyk ukoił i spodobał się.  Pozdrawiam ciepło! @Benjamin Artur @Czarek Płatak @Na liniach czasu @wiedźma @Leszczym   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Stracony   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci za te ciepłe słowa - naprawdę mnie wzruszyły. Nic nie naruszyłeś, wręcz przeciwnie - to piękne, gdy wiersz zaczyna żyć własnym życiem i budzi takie skojarzenia jak Twoje z siewcą.  Pozdrawiam serdecznie.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci za te piękne słowa - one  same w sobie są perłą. Cieszę się, że wiersz odezwał się do Ciebie tą aurą przeszłości - to chyba najpiękniejszy komplement, jaki może usłyszeć ktoś, kto czerpie z tradycji. :)) Pozdrawiam serdecznie.  @Charismafilos   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za  tytuł ambasadorki nowego gatunku - przyjmuję z honorami!   A że przy siewcy jesteśmy, to i ja się dorzucę: "Kto skąpo sieje, ten skąpo zbiera,  kto obficie sieje, ten obficie zbierać będzie" [2 Kor 9,6]    Pozdrawiam serdecznie! @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że udało mi się z nowym gatunkiem literackim:)))  Serdecznie pozdrawiam. :)
    • A ja: Jim, Ala sodę dosala mi. Jaja!
    • Siedzą w knajpie Staś z Hanią pod Oszem Śledzie w sosie czosnkowym poproszę! Hania do Stasia lgnie Bierze wdech i już wie Że nie śmierdzi on nic a nic groszem
    • @Poet Ka ... dla ochłody zanurzyła się w kolory oddycha wolno czasem nie ma ochoty wracać do ...   tutaj jest tak przyjemnie codzienność nie razi   nie ma jej  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego popołudnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...