Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słońce wzeszło w oddali

z wolna podnosząc kurtynę

by oto oczom świata

ukazała się prawda.

 

Szła w potarganej sukni

bez butów jak rozbitek

niby smutek jej bratem

a śmierć niechcianą matką.

 

Bez służby ani dworu

samotnie gnała w przestrzeń

jakby teraz nie istniało

a jutro miało nie nadejść.

 

Wytężała wzrok ukradkiem

jak sokół na bezkresie

by odnaleźć zagubionych

co uciekli przed jej cieniem.

 

Gdy tylko coś ujrzała

biegła prędko przed siebie

by odzyskać utraconych

i ocalić siebie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...