Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Doskonale wiem — to nie jest gra,
lecz dreszcz, co w słowie zapomina ciała,
ta cienka nić, co zamiast „tak”
pisze: „zobaczmy, co by było, gdyby chciała”.

 

Między literą a oddechem — żar,
lecz w głowie chłód jak port bez statków;
dopamina składa podpis w snach,
rozsądek stawia pieczęć świadków.

 

Może się spotkamy — i to nic,
tylko powietrze między zdaniami pęknie;
może się okaże: brak nam liczb
do równania, które w listach mięknie.

 

Więc piszmy — póki trwa ten stan,
ten bezpiecznik w spojrzeń alfabecie;
bo czas jak wiatr zmienia plan,
a praca zamyka okno w człowieku-secie.

 

Już czuję: przyjdzie cięższy dzień,
gdy zegar stanie się sumieniem,
a prowincjonalny życia cień
nazwie mnie swoim imieniem.

Opublikowano

@A.Between

To bardzo piękny i subtelny wiersz. Wyraźnie pokazuje napięcie między pragnieniem a rozsądkiem, między emocją a rozumem, a przy tym zachowuje elegancką lekkość słów.

Można  poczuć dreszcz ciekawości i niepewności — jakby stawał na granicy między fascynacją a refleksją nad konsekwencjami uczuć.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@A.Between Ja widzę w wierszu opowieść o strachu przed działaniem, o pozostawaniu w swojej wyobraźni bo tylko tam jest bezpiecznie i uczucia są pewne. Strach przed tym, że gdy uczucia zostaną skonfrontowane z rzeczywistością, magiczna bańka pęknie.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Na końcu przychodzi refleksja, że ten piękny stan wywołany myślami w końcu i tak się wyczerpie i zużyje, a czas na działanie minie i podmiot zostanie z niczym.

 

Tytuł "Flauta" też jest niezwykle ciekawy i znaczący, musiałam sprawdzić jego znacznie (Flauta – określenie żeglarskie oznaczające brak wiatru.) Bardzo pasuje do treści wiersza, gdzie unika się wiatru, czyli prawdziwej relacji, pozostając we własnej głowie, gdzie wszystko jest pod kontrolą.

Opublikowano

@Myszolak Flauta, niebezpieczne zjawisko. Okręty dryfowały, żeglarze z każdym dniem byli bardziej przerażeni uświadamiając sobie bezradność i zagrożenie. 

A może podmiot liryczny nie unika wiatru , wręcz przeciwnie. Wypatruje ruchu fal i powietrza. 

Masz analityczny umysł. :)

Dziękuję za opis , sprawił , że zastanawiam się cóż ten peel naprawdę myśli. ;)

Pozdr

Opublikowano (edytowane)

@A.Between Trochę się jeszcze pobawiłam z twoim wierszem i podzielę się moimi przemyśleniami :)

 

"Doskonale wiem — to nie jest gra" - podmiot traktuję relacje poważnie, nie chcę się bawić/kręcić/grać na czyichś uczuciach

"lecz dreszcz, co w słowie zapomina ciała" - na początku przyszła mi do głowy nieśmiałość, która sprawia, że traci się kontrolę nad ciałem, jednak biorąc pod uwagę cały wiersz, powiedziałabym, że podmiot mówi słowa, które nie do końca jest pewny czy czuję. 

 

"ta cienka nić, co zamiast „tak”
pisze: „zobaczmy, co by było, gdyby chciała”" -  podmiot decyduje się nie wyznawać (pochopnie) uczuć, chce jedynie zwizualizować sobie, co by było gdyby tak się jednak stało i druga osoba by to odwzajemniła.

 

"Między literą a oddechem — żar, - słowa są żywe, romantyczne, zdają się płonąć z emocji,
lecz w głowie chłód jak port bez statków; - podmiot nie czuję tak naprawdę tego co mówi,
dopamina składa podpis w snach, - uczucia są obecne tylko w marzeniach/wyobrażeniach,
rozsądek stawia pieczęć świadków." - rozum wie, że w rzeczywistości uczucia nie mają miejsca, stawienie pieczęć świadków może oznaczać konfrontowanie się z argumentami za tym, że uczucia nie ma.

 

"Może się spotkamy — i to nic,
tylko powietrze między zdaniami pęknie;
może się okaże: brak nam liczb
do równania, które w listach mięknie." - tutaj przyszła mi na myśl...relacja na odległość?, lub relacja która po prostu nie do końca rozwija się w realu? obawa przed tym, że gdy dwie osoby się spotkają, nie będzie wcale iskry. 

 

Dodatkowo te dwie zwrotki mogą właśnie stanowić tą "wizualizacje" o której wcześniej wspomniałam.

 

"Więc piszmy — póki trwa ten stan,
ten bezpiecznik w spojrzeń alfabecie;" - to by się zgadzało z moją poprzednią myślą o relacji na odległość, spojrzenia w alfabecie = wiadomości, które mogą być bezpieczną deklaracją uczuć i nie widać przez nie fałszu, "spojrzenia" sugerują coś subtelnego, czyli raczej i tak małe gesty/słowa, nie wielkie wyznania


"bo czas jak wiatr zmienia plan", - upływ czasu ma wpływ na to jak potoczy się relacja, może chodzić o uczucia osoby o której jest mowa w wierszu, że może stracić zainteresowanie


"a praca zamyka okno w człowieku-secie." - tutaj miałam największy problem, człowiek-set, set - z ang. zestaw, komplet, zbiór...może chodzi o to, że realna praca/obowiązki sprawiają, że człowiek dystansuje się od swoich emocji i to znowu może być o osobie o której mowa w wierszu, podmiot odczuwa niepokój, że nim się określi, osoba będzie już pochłonięta czymś innym

 

"Już czuję: przyjdzie cięższy dzień,
gdy zegar stanie się sumieniem," - ta metafora może oznaczać upływający czas który ma przeważający wpływ na potoczenie się relacji


"a prowincjonalny życia cień
nazwie mnie swoim imieniem." - brak odważenia i decyzji wpłynie na podmiot w taki sposób, że pozostanie w miejscu, podda się swoim ograniczeniom, nie zaryzykuję. W rezultacie pojawi się żal i smutek.

 

W znaczeniu flauty którą przytoczyłeś/aś, nasuwa mi się na myśl, że podmiot szuka jakichś dowodów na to, że jego uczucie jest prawdziwe, że może są jakieś podstawy, by sądzić, że coś jednak iskrzy. Rozum/rozsądek ciągle podważa emocje, boi się, że to tak naprawdę nic. No i cały ten niepokój jeszcze potęguje obawa, że ten stan zastanawiania się czy to prawdziwie, czy nie, będzie trwał na tyle długo, że okazja do ewentualnego pogłębienia relacji minie - co dodatkowo jeszcze można podciągnąć pod to przerażenie żeglarzy.  

 

Bardzo przyjemne do "rozgryzania" metafory :), ciekawe czy choć trochę trafiłam w twoją intencję :) Mam nadzieję, że moja interpretacja brzmi w miarę spójnie.

 

Pozdrawiam :)

 

 

Edytowane przez Myszolak (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • i imię i stan i życie i śmierć 
    • @Leszczym  Michałe, ale skąd mam wiedzieć, co czytasz i czy w ogóle? :) To nie był żaden personalny atak, tylko uniwersalna obserwacja, która spisała mi się w formie fraszki.   Mnie też kiedyś mądrzejsi radzili: „nie publikuj za często”. Wtedy byłam zdziwiona, ale czas pokazał, że mieli po stokroć rację. Jednak każdy ma swój rozum i robi, co uważa.   Ach, i nie skarż się tak publicznie na nieodwzajemnienia – bo jeśli ktoś chce Ci dokuczyć, to właśnie dajesz mu do ręki idealną instrukcję, jak to zrobić. Tymczasem, pa!
    • @Poet Ka                                 Artykuł: 13 - Ustawa Zasadnicza             Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej zakazuje istnienia partii politycznych i różnych organizacji społecznych, które rozpowszechniają totalitarne dogmaty, ideologie i doktryny - faszyzm, komunizm, holokaustanizm, nazizm, syjonizm i banderyzm i dopuszczają mowę nienawiści na tle rasowym, seksualnym i narodowościowym, także: stosowanie wszelkich form przemocy w celu zdobycia władzy i mają utajnione struktury, członkostwo i finanse - w ten sposób ograniczając aktywność społeczną - wolność.           Trybunał Konstytucyjny Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej jak najbardziej - jednoznacznie zapewnia - wyżej wymieniony artykuł wraz z zasadą pluralizmu określa granice działalności politycznej, społecznej i publicznej.   Źródło: Internet (zrobiłem drobną edycję - treść bez zmian)   Pułkownik: Tajnego Ruchu Oporu - Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór                                                      Propozycja             Artykuł Pierwszy Kodeksu Karnego: antypolonizm jako świadoma mowa nienawiści wobec Narodu Polskiego i Państwa Polskiego, polegająca na obrażaniu, gnębieniu i okradaniu Obywateli Polskich, także: fałszowaniu Historii Polskiej i Kultury Polskiej - jest ścigany i karany z urzędu - natychmiastowe pozbawienie wolności: od pięciu do dziesięciu lat, natomiast: w skrajnych przypadkach - odebraniem praw publicznych i obywatelstwa polskiego bez względu na pochodzenie, wyznanie i orientację - seksualną.   Łukasz Jasiński (Warszawa: 2025)   Tak przy okazji: niedługo będzie Marsz Palestyński, a w listopadzie - Marsz Niepodległości i biorę udział w tych marszach - akceptują mnie, natomiast: w Marszu Równości nie biorę udziału - nie akceptują mnie.   I dziękuję za rozmowę i życzę miłego popołudnia.   Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 
    • @andrew Miałem na myśli, że politycy odchodzą co się da,ale o tym nie myślą.  Komuniści obchodzą grudzień ... jakby kto inny zabił.   Pozdrawiam 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...