Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Z okna samolotu

Ludzie starają się

Kreseczki ulic układają

Na kamieniach budują

Wieże do samego nieba

W wierze pochyleni

Drepczą niewidoczni


Kochają, zdradzają

Rodzą się i umierają

 

W oczach słońca

Jak jednodniowe motyle

Albo szkielet dinozaura

Znaleziony przypadkiem

Giną

Promieniem oka dotknięci

Marząc dalej o kosmosie

I jego dziurach

Przepaścistych

Edytowane przez APM (wyświetl historię edycji)
  • APM zmienił(a) tytuł na Z okna samolotu
Opublikowano

@APM

 

Od "kreseczek ulic" do "przepastnych dziur kosmosu" - cała ludzka tragikomedia w kilkunastu wersach. Jesteśmy niewidoczni, ulotni jak jednodniowe motyle, a mimo to budujemy wieże "do samego nieba". Ten kontrast między małością istnienia a wielkością dążeń jest przejmujący.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...