Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeźdźcy martwych koni,
muzycy głuchosłuchu,
w bezruchu pogoni,
w symfonii wszechciszy -
objawcie mi istotę rzeczy!

 

Przestrzeń jest szklanna, zbałuszona -
dzień jest przetlałym cieniem nocy;
astralna Panna władwszechna od świata do świata
zapłodnieniem skrzy martwe tworzywo.

Demonów rasa firmuje istnienie
w domenie czarnej materii.
Snów feerii odmowa,
neuronowa sieć przeczy:
bóg nad podbogiem schylonym
w łańcuchu kole nieskończonym.

Wszystkość wymiaru nie trzyma,
w luster kuli zakwita świadomość -
roztuli się w eon godzina -
nadyma czarna się dziura.

Neurony me postrzegania szczytem
z twym bytem kwantowo splątane:
moja twą głową, pozaprzestrzenna Panno,
kiedy twe wargi rzeką: odstań się!
I wszechświat się w punkt przezapada.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...