Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Krzemowe wraki zagniłych okien

Owijam szczętnie ponurym wzrokiem

I słysząc wciąż grad bijący do boju

 W cieniach zaczekam na światło pokoju

 

A wtedy szereg milczących istot

Wokół mnie legnie jak czujny kot

Każąc mi żyć cudzym cierpieniem

Tym srebrno-złotym pożywić marzeniem 

 

Że gdzieś wśród lamp na starej skale

Odszukam serce tak miłe wytrwale

Co da mi przysiąść na parę chwil

Po trudnych przepraw tysiącach mil

 

A ja skruszony zostanę na zawsze

W cudzej miłości wpatrzony pejzaże 

I tam będę brodził w jej rzekach 

Łagodząc szwy przeszłego cierpienia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...