Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pokój doczepny, niby z twórczości Bruno Schulza.
tylko nasz nie wyrasta nagle i dziko pomiędzy
już istniejącymi, nie wżera się w strukturę domu,
nie wdrukowuje pomiędzy ornamenty tapet.

ten jest dźwigany w bukłakach
przewieszonych przez zwierzęce grzbiety,

ten niesiemy przez meandrujące koryta wyschłych
szos, taszczymy na plecach w górę wysokich jak
wieżowce, szklanych wodospadów.

zamieszkiwane przez pajęczaki miejsce fuzji,
gdzie można dostrzec czerwone osady na krysztale
pozostałe po dawnych wizytach karafkoidów
(dziś – czas wymuszonej abstynencji),

przestrzeń, której pilnują ceramiczne i pyzate
kuzynki, fajansowi pradziadkowie, zwierzęta-pleciugi
wyplecione z wikliny. metry sześcienne, w których
mogę zadać ci blask, wsączyć go i patrzeć,
jak robi się jeszcze przytulniej.

...a potem ktoś zasypie cały pokój solą
(próbę schwycenia puenty.
wilgoć pomiędzy palcami).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...