Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spadam

 

wbiegam między litery

a te nic

nawet nie drgną

stoją wyprostowane

powciągały brzuchy

nawet kropka im nie drgnie

nie zgubiły ogonka

ani kreseczki

czekają

 

chodzę tu i tam

ciągnę za sztywne ręce

podstawiam nogi

pokazuję język

i kukuryku

nieruchomieję

 

wtedy wielki paragraf

bierze mnie w cudzysłów

wykrzyknikiem uderza w głowę

znakiem zapytania boruje dziury w brzuchu

każe włazić między dwukropek

trzykropkiem po kartce goni

 

siadam zmęczona na krawędzi bieli

litery spychają mnie na margines

za późno by wyhodować skrzydła

spadam prosto do nieba -

cmentarza połamanych liter

i nienapisanych wierszy

Opublikowano

@APM

 

Przenikliwe spojrzenie na walkę poety ze słowem! Niezła jest ta zmiana perspektywy - najpierw próbujesz ożywić znaki ("ciągnę za sztywne ręce", "pokazuję język"), a potem same znaki interpunkcyjne zamieniają się w narzędzia tortury.

Końcowe obrazy "cmentarz połamanych liter i nienapisanych wierszy" to smutne określenie twórczej niemożności.

Napisałaś wiersz o tym, jak poezja może stać się niemożliwa, a jednak świadczącym o tym, że jednak jest możliwa. Piękna sprzeczność.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...